Don Corleone, Maradona i tur z Nowego Jorku. Świat włoskiego futbolu w szponach mafii

Jak zaczyna się akcja „Ojca Chrzestnego” autorstwa Mario Puzo? Wcale nie w słabo oświetlonym gabinecie potężnego Dona, na Long Island w Nowym Yorku, ale zupełnie gdzie indziej. Na sali sądowej, gdzie sędzia odczytuje wyrok w sprawie napaści dwóch młodych mężczyzn na córkę Amerigo Buonasery. Zdruzgotany grabarz wraz z żoną, w spokoju wysłuchują treści sądowego rozstrzygnięcia. Ludzie, którzy oszpecili ich córkę, otrzymują łaskawy wyrok – trzy lata więzienia w zawieszeniu. Wstrząśnięty Bounasera, patrząc, jak oprawcy wychodzą na wolność, po dłuższej chwili milczenia, mówi pewnym głosem do swojej żony:

– Sprawiedliwość zapewni nam tylko Don Corleone.

Czytaj dalej „Don Corleone, Maradona i tur z Nowego Jorku. Świat włoskiego futbolu w szponach mafii”

„Cisza, Bóg śpi”. Blaski i cienie życia Diego Maradony

Po tym, jak rok temu, w zaciszu swojego domu, na obrzeżach Buenos Aires, zmarł Diego Armando Maradona, na placach i ulicach argentyńskich miast zgromadziły się nieprzebrane tłumy. Wszyscy przybyli na stołeczne Plaza de Mayo, obserwując asfaltową drogę autostrady, choć na chwilę chcieli dostrzec karawan wiozący drewnianą trumnę okrytą argentyńską flagą. Zgromadzeni – młodzi, w sile wieku i starcy, biedni i zamożniejsi, cały naród – żegnali swojego idola w jego ostatniej, doczesnej podróży. Gdzieś na wysokościach powiewał wiele mówiący o całym zajściu transparent z napisem: „Diego, nie ważne co zrobiłeś ze swoim życiem, ważne co zrobiłeś z naszym.”

Czytaj dalej „„Cisza, Bóg śpi”. Blaski i cienie życia Diego Maradony”

Całą noc płakałem, ale już się nie boję. Życie Sinisy Mihajlovicia

W ostatnim czasie minęły równo dwa lata od dnia, w którym Sinisa Mihajlović przeszedł udany przeszczep szpiku kostnego. Pokonał białaczkę i wrócił do żywych. Nieco wcześniej, w lutym 2019 roku, kiedy świętował swoje pięćdziesiąte urodziny, spojrzał w lustro i rzekł do siebie: „Sinisa, sporo już zobaczyłeś na tym świecie.” W swojej autobiografii rozwinął tę myśl: „Czułem, jakbym miał na liczniku na dobrą sprawę nie 50, a 150 lat.”

Czytaj dalej „Całą noc płakałem, ale już się nie boję. Życie Sinisy Mihajlovicia”

Mentalność jest kluczem! 40 lat Zlatana Ibrahimovicia

Nieuchronnie zbliża się dzień, w którym Zlatan Ibrahimović zawiesi buty na kołku i pożegna się z piłką. Nie ulega wątpliwości, że świat futbolu momentalnie stanie się uboższy, a liga włoska straci część swojego blasku. Nie tyle ze względu na grę i to, co wciąż prezentuje na boisku, ile na osobowość, która wciąż jest wielka, wciąż magnetyzuje. W ostatnim wywiadzie gorzko stwierdził, że nie jest już tym samym graczem, co kiedyś. Ciało wolniej się regeneruje, częściej zmaga się z bólem, głowa nie zawsze pracuje na najwyższych obrotach. Mimo to, Ibra wciąż jest wyjątkowy, nieustannie pragnie wzbijać się na wyżyny.

Czytaj dalej Mentalność jest kluczem! 40 lat Zlatana Ibrahimovicia

Ballada o grubasie, hawajskiej koszuli i dominacji. Przygody Mino Raioli

Mówią, że do pracy jest mu potrzebny jedynie naładowany telefon, prawnik i przekąski w zasięgu ręki. Mino Raiola, który dla większości kibiców znany jest jako zachłanny pasibrzuch, od niespełna dwóch dekad trzęsie rynkiem transferowym i dyktuje na nim warunki. Kiedy zasiada do stołu negocjacyjnego walczy niczym lew o dobro własne i klientów, których zwykł traktować jak własne dzieci. Podróżując po świecie odziany w ekstrawagancką, hawajską koszulę wywołuje skrajne emocje. Nikomu się nie kłania, dzięki czemu niejednokrotnie rzucał na kolana najpotężniejszych ludzi w piłkarskim biznesie.

Czytaj dalej Ballada o grubasie, hawajskiej koszuli i dominacji. Przygody Mino Raioli

Loża rebelianckich szyderców #2

Znów mamy poniedziałek. To, co łączy wszystkich ludzi na świecie to nienawiść do tego dnia. No, chyba że gramy akurat w Heroes of Might & Magic. Tylko tam pierwszy dzień tygodnia sprawiał radość. Żeby ulżyć wszystkim w bólu, porozmawiajmy o futbolu. To temat, który bywa najlepszym balsamem na nie zabliźnione rany. Zapraszam na krótkie podsumowanie piłkarskiego tygodnia z Lożą rebelianckich szyderców.

Czytaj dalej „Loża rebelianckich szyderców #2”

Hakeem Olajuwon, Stephon Marbury i ich misja. Czyli buty dla ubogich dzieciaków.

Kilka dni temu opublikowałem drugi artykuł z cyklu #LigaChuliganów. Główna postać dzisiejszego tekstu aspirowałaby raczej do miana gentlemana. Hakeem Olajuwon był jednym z najlepszych koszykarzy lat 90. Jego Houston Rockets w pełni wykorzystali lukę pomiędzy panowaniem dwóch dynastii Chicago Bulls w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku. Olajuwon i jego „Rakiety” sięgnęły po mistrzowskie pierścienie w latach 1994-95. Lider drużyny z Teksasu podbijał serca fanów nie tylko swoją wspaniałą grą. Cechował się również wielkim serduchem, co udowadniał wielokrotnie poza parkietami NBA.  Dziś opowiem wam o jednej z jego dobroczynnych akcji. Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej „Hakeem Olajuwon, Stephon Marbury i ich misja. Czyli buty dla ubogich dzieciaków.”

Biblioteczka futbolowej rebelii: R. Enke, R. Reng „Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk.”

Podobno 60% Polaków nie czyta. W ogóle. Żadnej książki przez cały rok. Wielu nie widzi w tym problemu i zaczyna śmieszkować z tego w social mediach, a wręcz naigrawać się z regularnego czytania. Cóż, być może to znak czasów. Może wkrótce zamiast #52bookchallange, będziemy mieli hashtagi typu „#1000filmikówzkotamikonsumującymimakarnonajutubiechallange”. W szkołach zamiast lektur będą omawiane filmiki Lorda Kruszwila (tfu!), a wzorem emancypacji będzie Godlewska z Martą Linkiewicz (tfu! tfu!). Na szczęście takich czasów jeszcze nie dożyliśmy, a zanim one nastąpią, jest nadzieję, że będziemy gryźć piach. Na razie chciałbym nadal kontynuować moje wpisy dotyczące lektur, po które warto sięgnąć i posilić umysł czymś bardziej wartościowym niż konferencja Fame MMA 3. 

Czytaj dalej „Biblioteczka futbolowej rebelii: R. Enke, R. Reng „Robert Enke. Życie wypuszczone z rąk.””

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑