Od wywózki śmieci do mistrzostwa Francji – Louis Nicollin i jego droga do nieśmiertelności

Jest nijaki, chłodny wieczór na południu Francji. Montpellier rozgrywa ligowe starcie z Nantes, podczas gdy na stadionie zaczyna wyróżniać się siwy, korpulentny mężczyzna. Pomimo tego, że nie jest ubrany w klubowy dres, zajmuje miejsce tuż obok sztabu szkoleniowego. Rzuca wskazówki, skanduje przyśpiewki i krzyczy na piłkarzy po każdym nieudanym zagraniu. Nie ulega wątpliwości, że to właśnie on tutaj rządzi. Mija pierwsze pół godziny. Tajemniczy facet okrywa się skórzanym kocem, ale wciąż odczuwa „uroki” jesiennej pluchy. Nie przeszkadza mu to jednak w prowadzeniu najgłośniejszego dopingu na stadionie. „Cały Loulou” – przytakują sobie nawzajem kibice z pierwszego rzędu. Mają rację, równolegle ze spotkaniem swoje show odgrywa właśnie najważniejsza osoba w klubie – Louis Nicollin.

Czytaj dalej „Od wywózki śmieci do mistrzostwa Francji – Louis Nicollin i jego droga do nieśmiertelności”

„Myślę, że Galtier jest na tyle rozsądnym człowiekiem, że nie zaprzepaści tak dużej szansy przez swój charakter.”

Od kilku ostatnich tygodni Christophe Galtier jest wymieniany jako jeden z dwóch głównych kandydatów do objęcia posady trenera PSG. Sprawa nabrała tempa, gdy na stanowisko dyrektora sportowego w Paryżu został zatrudniony Luis Campos, z którym Galtier pracował już w Lille. O tej kandydaturze porozmawiałem z moim rozmówcą Piotrem Zabielskim, założycielem strony www.trojkolorowapilka.pl i konta @Trojkolorowa_

Czytaj dalej „„Myślę, że Galtier jest na tyle rozsądnym człowiekiem, że nie zaprzepaści tak dużej szansy przez swój charakter.””

Coman, Diaby i Nkunku – Trzech muszkieterów wyplutych przez Paryż

Kingsley Coman, Moussa Diaby i Christopher Nkunku. Tych trzech piłkarzy łączy kilka rzeczy. Są Francuzami, błyszczą w Bundeslidze oraz wywodzą się z akademii Paris Saint-Germain. Mają jeszcze jedną wspólną cechę – wszyscy zostali wypluci przez PSG. Aktualnie toczą swoje kariery za naszą zachodnią granicą i radzą sobie wyśmienicie.

Czytaj dalej „Coman, Diaby i Nkunku – Trzech muszkieterów wyplutych przez Paryż”

LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #4

Bonjour. A w zasadzie dzień dobry, bo wróciłem do Polski pod koniec grudnia. Mój erasmusowy wyjazd dobiegł końca, a wielką Francję zostawiłem za plecami. To, co jednak przywiozłem ze sobą w głowie, jest bezcenne. Po raz ostatni, w ramach mastifowych felietonów, chcę się tym z wami podzielić. Klasycznie – będzie trochę o piłce, trochę o kulturze, a i przemyślenia własne się znajdą. Zapraszam!

Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #4”

LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #3

Salut mes amis. Przyszła pora na trzecią część francuskiego cyklu, który akurat w dzisiejszym wydaniu będzie dotyczył również tematów z Francją niezwiązanych. W ostatnich kilku tygodniach udało mi się zorganizować sobie parę wyjazdów, wobec czego szykuje się spory wywód o doświadczeniach turystycznych. Staram się, jak mogę, by wycisnąć z końcówki roku, a zarazem mojego pobytu za granicą jak najwięcej. A im więcej przeżyć, tym więcej tematów na mastifowe felietony.

Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #3”

LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #2

Nigdy nie doceniałem “polskiej złotej jesieni”. Rzadko, kiedy zwracałem uwagę na to jak wygląda ta pora roku w Polsce. Teraz chyba dostrzegam powoli, dlaczego tak bardzo lubimy chwalić się tym określeniem, bo w północnej Francji jesień zapowiada się bardzo ponuro, a słońce coraz rzadziej wyłania się w ciągu dnia. Ale nie ma co się rozwodzić nad smętną pogodą, bo udało mi się wykorzystać ostatnie cieplejsze dni na wypad na południe kraju i kolejne, drugie już wyjście na Stade Pierre-Mauroy.

Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #2”

LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #1

Czy z Francją rzeczywiście w parze zawsze idzie elegancja? Jak wygląda miasto i klub mistrza Ligue 1 od podszewki? Kim w ogóle są Francuzi jako społeczeństwo? Te i wiele innych wątków postaram się poruszyć w tym krótkim cyklu, jaki zaplanowałem na czas kilkumiesięcznego pobytu w kraju Trójkolorowych. Owe felietony będą traktowały zarówno o tutejszej piłce jak i warstwie kulturowej. Wszystko w formie luźnych obserwacji, spostrzeżeń osoby, która z Francją ma bezpośrednią styczność po raz pierwszy w życiu. Zapraszam.

Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #1”

Zrobieni na zielono, czyli co słychać w Saint-Étienne?

Wiele mówiło się o tym sezonie jako o czasie przejściowym dla Saint-Étienne. Czasie, w którym na pierwszy plan zamiast boiskowych dokonań wysuną się sprawy organizacyjne – czyli poszukiwanie chętnego na kupno klubu inwestora. Tyle że to wyniki osiągane przez „Zielonych” wychodzą przed szereg. I to nie z tych dobrych powodów.

Czytaj dalej „Zrobieni na zielono, czyli co słychać w Saint-Étienne?”

Start a Blog at WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑