W przeddzień hitu Bundesligi… Podsumowanie 13. serii spotkań

      Zadziwiająca liczba goli – ta kolejka w nie obfitowała, bo aż 34 bramki zobaczyliśmy w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Tylko Bayern zachował czyste konto. Philipp Pentke, Marvin Schwaebe, Josep Martinez, Pavao Pervan – ci bramkarze w ten weekend zagrali po raz pierwszy w tym sezonie Bundesligi. Jak im poszło? Zapraszam na cotygodniowy przegląd niemieckich boisk piłkarskich.

Czytaj dalej „W przeddzień hitu Bundesligi… Podsumowanie 13. serii spotkań”

Diego Sinagra – gdy sława wyprzedza talent

Jeśli twoim ojcem jest najlepszy piłkarz świata, to z góry wiadomo, że gdy odwiesi już buty na kołku, to właśnie na ciebie spadnie ciężar presji, by w te buty ponownie wskoczyć. Nawet jeśli spadają ci one z nóg i czujesz się w nich jak w kajakach, a na dodatek wspomniany ojciec odżegnuje się od wspólnych więzów krwi. I to pomimo tego, że już dawno udowodniono mu, że się myli, a ty wyglądasz jak jego niemal perfekcyjna kopia z młodości. Mniej więcej tak wyglądała ponad połowa życia Diego Sinagry, znanego jako Diego Maradona jr. Pierworodnego syna śmiertelnego boga futbolu.

Czytaj dalej „Diego Sinagra – gdy sława wyprzedza talent”

„Cisza, Bóg śpi”. Blaski i cienie życia Diego Maradony

Po tym, jak rok temu, w zaciszu swojego domu, na obrzeżach Buenos Aires, zmarł Diego Armando Maradona, na placach i ulicach argentyńskich miast zgromadziły się nieprzebrane tłumy. Wszyscy przybyli na stołeczne Plaza de Mayo, obserwując asfaltową drogę autostrady, choć na chwilę chcieli dostrzec karawan wiozący drewnianą trumnę okrytą argentyńską flagą. Zgromadzeni – młodzi, w sile wieku i starcy, biedni i zamożniejsi, cały naród – żegnali swojego idola w jego ostatniej, doczesnej podróży. Gdzieś na wysokościach powiewał wiele mówiący o całym zajściu transparent z napisem: „Diego, nie ważne co zrobiłeś ze swoim życiem, ważne co zrobiłeś z naszym.”

Czytaj dalej „„Cisza, Bóg śpi”. Blaski i cienie życia Diego Maradony”

Nowe rozdanie w Aston Villi. Początek przygody.

Stało się! Ubiegłej soboty Steven Gerrard wygrał swoje pierwsze spotkanie w Premier League, jako klubowy menadżer. I to już w debiucie! Tak więc fani Aston Villi nie musieli długo czekać na pierwszy wybuch radości pod wodzą nowego szkoleniowca. Oczywiście, jeden mecz to zbyt wcześnie, by wyciągać jakiekolwiek wnioski, ale w Birmingham pojawił się pierwszy promyk nadziei, na to, że ten plan po prostu ma prawo wypalić.

Czytaj dalej „Nowe rozdanie w Aston Villi. Początek przygody.”

Kolejka niespodzianek, czyli jeszcze są emocje na górze. Podsumowanie 12 kolejki Bundesligi.

            Bundesliga wróciła i to z jakim impetem! Od razu na klatę dostaliśmy parę zaskakujących rozstrzygnięć. Wpadki Bayernu, Wolfsburga i Freiburga, Union górą w derbach stolicy i karnawał w Moguncji – to wszystko od razu po przerwie reprezentacyjnej. Jak do tego doszło? Ja wiem i Wam o tym napisałem. A więc… Here we go!

Czytaj dalej „Kolejka niespodzianek, czyli jeszcze są emocje na górze. Podsumowanie 12 kolejki Bundesligi.”

LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #3

Salut mes amis. Przyszła pora na trzecią część francuskiego cyklu, który akurat w dzisiejszym wydaniu będzie dotyczył również tematów z Francją niezwiązanych. W ostatnich kilku tygodniach udało mi się zorganizować sobie parę wyjazdów, wobec czego szykuje się spory wywód o doświadczeniach turystycznych. Staram się, jak mogę, by wycisnąć z końcówki roku, a zarazem mojego pobytu za granicą jak najwięcej. A im więcej przeżyć, tym więcej tematów na mastifowe felietony.

Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #3”

Derby Berlina, czyli mecz, który wzbudza u wielu niesmak, ale może być całkiem apetycznym kąskiem.

Union-Hertha to pojedynek toczący się cały rok, zarówno na ulicach stolicy jak i na twitterze. Na poziomie Bundesligi będzie to piąte starcie o prymat w Berlinie, z czego trzy ostatnie były grane bez publiki, a ten jeden jedyny mecz rozgrywany z udziałem widzów był pełen skandali. Na te derby dopuszczona jest maksymalna liczba widzów. Dwa kluby, które łączy niewiele więcej niż siedziba w tym samym mieście. W teorii fani obu ekip powinni być pełni ekscytacji i oczekiwania oraz zatopieni w przedderbowej atmosferze. W teorii, bo jest kilka ‚ale’ i to wyjątkowo zgodnie w obu obozach kibicowskich. No ale właśnie: o co chodzi i dlaczego otoczka przed meczem jest nietypowo ponura i wielu podchodzi do tego derby z co najwyżej mieszanymi uczuciami? Odpowiedzi znajdziecie w tym tekście, przyprawionym kilkoma ciekawostkami i okraszonym krótką analizą sytuacji kadrowej oraz dotychczasowej dyspozycji obu drużyn.

Czytaj dalej „Derby Berlina, czyli mecz, który wzbudza u wielu niesmak, ale może być całkiem apetycznym kąskiem.”

Florian Kohfeldt, czyli nowa-stara twarz w Bundeslidze

            Było kilku kandydatów na pierwsze zwolnienie w tym sezonie Bundesligi. Najpierw Pal Dardai, który mówił, że w sumie to może prowadzić młodsze roczniki Herthy. Potem Markus Weinzierl sprawia, że Augsburg nie ma żadnego pomysłu w ofensywie, nie mówię już o defensywie, bo jaka jest, każdy widzi. Wreszcie Oliver Glasner i jego syndrom Czesława Michniewicza – w Europie fantastycznie, w lidze o krok od strefy spadkowej. Jednak wszystkich przebił swoimi 4 ligowymi porażkami z rzędu Mark van Bommel i już go w sztabie szkoleniowym Wolfsburga nie ma. Zastąpił go jeszcze młody trener, który był związany z Werderem przez 20 lat, a teraz ma wpuścić trochę świeżego powietrza do szatni i sprawić, że jego zespół będzie grał ładnie dla oka i przede wszystkim punktował. Oto Florian Kohfeldt – ofiara złego zarządzania klubu.

Czytaj dalej „Florian Kohfeldt, czyli nowa-stara twarz w Bundeslidze”

Polska-Węgry 1:2, pomeczowe noty.

Czy to było najbardziej frajerskie spotkanie naszej reprezentacji pod wodzą Sousy? Bezdyskusyjnie. A przecież poprzeczka nie była zawieszona wcale tak nisko. Szczerze mówiąc po porażce ze Słowacją, w naszym pierwszym meczu na Euro, nie spodziewałem się, że da się to przebić. A jednak! Portugalski selekcjoner niebywale zamieszał w naszym składzie, a jego wybrańcy totalnie nie poradzili sobie z zadaniami, które zostały im przydzielone. Kto skompromitował się najmniej? Kto o tym meczu powinien jak najszybciej zapomnieć? Odpowiedź w poniższych notach.

Czytaj dalej „Polska-Węgry 1:2, pomeczowe noty.”

Andora-Polska 1:4, pomeczowe noty

Jak można było z góry zakładać, mieliśmy do czynienia ze spotkaniem bez większej historii. Choć oczywiście gol strzelony przez gospodarzy na pewno będzie jednym z niewielu miłych wspomnień sympatyków tej reprezentacji. Tego typu wydarzenia nie zdarzają się Andorczykom zbyt często. Mimo wszystko budowanie negatywnej narracji w stosunku do naszej reprezentacji z tego powodu byłoby też przesadą. Zagraliśmy wystarczająco dobrze by pewnie wygrać, doliczyć trzy punkty, oraz zakończyć mecz bez niepotrzebnych kontuzji. Dzięki powyższemu wynikowi i porażce Albanii w meczu z Anglią, nasz udział w barażach Mistrzostw Świata jest już przesądzony. Tak więc piątkowy wieczór powinien kojarzyć się naszym reprezentantom raczej pozytywnie, choć chyba mimo wszystko nie każdy zagrał tak dobrze, jak można by było od niego oczekiwać. Poniżej pomeczowe noty.

Czytaj dalej „Andora-Polska 1:4, pomeczowe noty”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑