Żółto-czerwony płomień pasji i miłości, czyli o entuzjazmie Giallorossich.

 Niektóre pożary zawsze będą płonąć, niezależnie od pory roku, ponieważ wiedzą w jaki sposób tworzyć emocjonalny płomień, który nieustannie się pali. Dokładnie taki sam pożar ma miejsce nieprzerwanie w stolicy Italii, od przybycia Jose Mourinho. Magiczna mieszanka, pomiędzy Jose a Romanistami, spowodowała, że w stolicy Italii zapanowała niebywała euforia. W sierpniu Futbolowa Rebelia zawitała do Rzymu, by przekonać się na własnej skórze o wspaniałej atmosferze Stadio Olimpico i entuzjazmie Giallorossich.

Przy powstaniu tekstu swoimi przemyśleniami odnośnie Jose Mourinho, kibiców Romy i oczekiwań co do sezonu, podzielił się Wilku – @Wilku_ASR

Czytaj dalej „Żółto-czerwony płomień pasji i miłości, czyli o entuzjazmie Giallorossich.”

Finałów się nie gra, finały się wygrywa, czyli jak Jose Mourinho radził sobie w decydujących starciach

Wczoraj rozmawiałem z Ancelottim. Madryt jest w moim sercu. Jestem dobrym przyjacielem Carlo, wiem też, że cieszy się ze swojej Romy i kolegi Jose. Zobaczymy, czy Ci dwaj młodzi trenerzy wygrają swoje finały – w ten jakże charakterystyczny dla siebie sposób Mourinho skomentował swój piąty awans do finału europejskiego pucharu. Już w tym tygodniu obaj gentlemani  wystąpią kolejno w finale Ligi Konferencji oraz Ligi Mistrzów.

Czytaj dalej „Finałów się nie gra, finały się wygrywa, czyli jak Jose Mourinho radził sobie w decydujących starciach”

Największa motywacja świata. Fenomen Mino Raioli

Mino Raiola nigdy nikomu się nie kłaniał. Wierzył we własną pracę i we własne poczucie wartości. Na unikatowym charakterze zbudował swoją potęgę i wzniósł się na sam szczyt. Kiedy jego znajomi chodzili na imprezy, on poświęcał wolny czas na naukę języków obcych, bo wiedział, że musi być najlepszy w każdym calu. Był głodny sukcesów i pierwszych wielkich pieniędzy, dlatego zakładał firmy, uczęszczał na kursy prawnicze, a po godzinach zmywał naczynia w rodzinnej restauracji.

Czytaj dalej „Największa motywacja świata. Fenomen Mino Raioli”

„Boski Kucyk” w La Scali futbolu, czyli Roberto Baggio w Interze

W chwili, gdy w finale Mistrzostw Świata z 1994 roku przestrzelał rzut karny przesądzający o ostatecznym rezultacie finałowego spotkania, Roberto Baggio bezpowrotnie wszedł na karty piłkarskiej historii. Wszedł tam jako męczennik, przegrany, który rozbudził litość gorących, kibicowskich serc. Il Divin Codino, piłkarz o niewyobrażalnych zdolnościach, myląc się, ukazał swoje ludzkie oblicze.

Czytaj dalej „„Boski Kucyk” w La Scali futbolu, czyli Roberto Baggio w Interze”

Squadra Azzura na wielkich turniejach, czyli włoska huśtawka nastrojów

Gdy w 92 minucie półfinału baraży MŚ w Palermo Aleksandar Trajkowski posłał uderzenie do siatki Gianluigiego Donnarummy, cała Italia zamarła. Strzał, który w jednym momencie przebił serca milionów kibiców Squadra Azzura i odebrał im bilet na Mistrzostwa Świata. Jeszcze kilka miesięcy temu Włosi świętowali tytuł najlepszej reprezentacji na Starym Kontynencie, a Roberto Mancini podczas konferencji prasowych zapewniał, że wywalczą awans na Mundial i może nawet go wygrają. Dziś ten kraj pogrążony jest w żałobie. Jednak historia tej reprezentacji jest tak szalona jak ostatnie dziewięć miesięcy z życia kibica z Półwyspu Apenińskiego. Nieustanna huśtawka, która sprawia, że paleta barw we Włoszech jest najszersza w całej Europie.

Czytaj dalej „Squadra Azzura na wielkich turniejach, czyli włoska huśtawka nastrojów”

Całą noc płakałem, ale już się nie boję. Życie Sinisy Mihajlovicia

Ze słonecznej Italii docierają do nas niepokojące wieści. Sinisa Mihajlović, trener FC Bologny, poinformował, że wiele wskazuje na nawrót białaczki w jego organizmie. Na wczorajszej konferencji prasowej, Serb przekazał, że opiekujący się nim lekarze sygnalizują ponowny atak choroby, z którą Sinisa zmagał się już w niedalekiej przeszłości. Wobec bieżących wydarzeń przypominamy nasz tekst z listopada ubiegłego roku o niezwykłej osobie, jaką bez wątpienia jest Sinisa Mihajlović.

Czytaj dalej „Całą noc płakałem, ale już się nie boję. Życie Sinisy Mihajlovicia”

Profesor Emery rozpykał Juventus

Dlaczego Grande Juventus stał się chłopcem do bicia w Lidze Mistrzów i został zatopiony przez hiszpańską Yellow Submarine? Na ile znane słowa z pamiętnej okładki szmatławca Fakt: „Wstyd, żenada, kompromitacja, hańba, frajerstwo” oddają przebieg meczu z FC Villarreal? Co zdecydowało o klęsce Juve i w jakim stopniu jest to zaskoczeniem, a na ile smutną normalnością i stanem przejściowym? Pytań jest jeszcze więcej, spróbuję poszukać odpowiedzi.

Czytaj dalej „Profesor Emery rozpykał Juventus”

Don Corleone, Maradona i tur z Nowego Jorku. Świat włoskiego futbolu w szponach mafii

Jak zaczyna się akcja „Ojca Chrzestnego” autorstwa Mario Puzo? Wcale nie w słabo oświetlonym gabinecie potężnego Dona, na Long Island w Nowym Yorku, ale zupełnie gdzie indziej. Na sali sądowej, gdzie sędzia odczytuje wyrok w sprawie napaści dwóch młodych mężczyzn na córkę Amerigo Buonasery. Zdruzgotany grabarz wraz z żoną, w spokoju wysłuchują treści sądowego rozstrzygnięcia. Ludzie, którzy oszpecili ich córkę, otrzymują łaskawy wyrok – trzy lata więzienia w zawieszeniu. Wstrząśnięty Bounasera, patrząc, jak oprawcy wychodzą na wolność, po dłuższej chwili milczenia, mówi pewnym głosem do swojej żony:

– Sprawiedliwość zapewni nam tylko Don Corleone.

Czytaj dalej „Don Corleone, Maradona i tur z Nowego Jorku. Świat włoskiego futbolu w szponach mafii”

Diego Sinagra – gdy sława wyprzedza talent

Jeśli twoim ojcem jest najlepszy piłkarz świata, to z góry wiadomo, że gdy odwiesi już buty na kołku, to właśnie na ciebie spadnie ciężar presji, by w te buty ponownie wskoczyć. Nawet jeśli spadają ci one z nóg i czujesz się w nich jak w kajakach, a na dodatek wspomniany ojciec odżegnuje się od wspólnych więzów krwi. I to pomimo tego, że już dawno udowodniono mu, że się myli, a ty wyglądasz jak jego niemal perfekcyjna kopia z młodości. Mniej więcej tak wyglądała ponad połowa życia Diego Sinagry, znanego jako Diego Maradona jr. Pierworodnego syna śmiertelnego boga futbolu.

Czytaj dalej „Diego Sinagra – gdy sława wyprzedza talent”

Start a Blog at WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑