Florian Kohfeldt, czyli nowa-stara twarz w Bundeslidze

            Było kilku kandydatów na pierwsze zwolnienie w tym sezonie Bundesligi. Najpierw Pal Dardai, który mówił, że w sumie to może prowadzić młodsze roczniki Herthy. Potem Markus Weinzierl sprawia, że Augsburg nie ma żadnego pomysłu w ofensywie, nie mówię już o defensywie, bo jaka jest, każdy widzi. Wreszcie Oliver Glasner i jego syndrom Czesława Michniewicza – w Europie fantastycznie, w lidze o krok od strefy spadkowej. Jednak wszystkich przebił swoimi 4 ligowymi porażkami z rzędu Mark van Bommel i już go w sztabie szkoleniowym Wolfsburga nie ma. Zastąpił go jeszcze młody trener, który był związany z Werderem przez 20 lat, a teraz ma wpuścić trochę świeżego powietrza do szatni i sprawić, że jego zespół będzie grał ładnie dla oka i przede wszystkim punktował. Oto Florian Kohfeldt – ofiara złego zarządzania klubu.

Czytaj dalej „Florian Kohfeldt, czyli nowa-stara twarz w Bundeslidze”

Pierwsze wygrane, remisy, porażki… Listopad z Bundesligą czas start!

            Zanim piłkarze rozjechali się na zgrupowania, to rozegrana została 11. kolejka Bundesligi. Żadna z drużyn nie strzeliła więcej niż dwa gole, ale bez obaw – znalazły się w ten weekend prawdziwe meczycha. Czas rozejrzeć się po całych Niemczech i dowiedzieć się kto przystępuje do przerwy reprezentacyjnej w świetnych humorach, a kto musi się dużo nagłowić.

Czytaj dalej „Pierwsze wygrane, remisy, porażki… Listopad z Bundesligą czas start!”

Klękajcie przed wielkim Streichem! O seriach trwających i przerwanych w Bundeslidze.

            To już trzecia seria rozgrywek z rzędu, gdzie nie było rezultatu bezbramkowego. Zawodnicy strzelają aż miło, a pewna drużyna została już bez trenera. Karuzela trenerska jednak ruszyła szybciej, niż się spodziewałem. Jak poszło poszczególnym drużynom w weekend? Zapraszam na kolejne podsumowanie kolejki Bundesligi!

Czytaj dalej „Klękajcie przed wielkim Streichem! O seriach trwających i przerwanych w Bundeslidze.”

Niemiecka myśl szkoleniowa – czy karuzela trenerska ruszy?

            Za nami osiem kolejek Bundesligi. Mniej więcej wiemy jaki styl prezentuje każda z drużyn. Wiadomo również, kto jak wystartował, co klarownie pokazuje tabela. A kto w dużej mierze odpowiada za postawę zawodników? Oczywiście, że trener. Dlatego zdecydowałem się na moją subiektywną ocenę szkoleniowców najwyższej niemieckiej klasy rozgrywkowej. Czy doczekamy się zmiany na ławce trenerskiej już w październiku? Nie wiadomo, ale kandydaci do zwolnienia są.

Czytaj dalej „Niemiecka myśl szkoleniowa – czy karuzela trenerska ruszy?”

Pogromy i historyczne starcia – Bundesliga obudziła się z reprezentacyjnego snu!

            Nie wiem jak wy, ale ja mam dosyć tych reprezentacyjnych pojedynków. Chcesz się wczuć w ligowy rytm, a tu znowu przerwa, bo na przykład Liga Narodów się sama nie zdobędzie. Wiadomo, eliminacje do MŚ są ważne, ale te przerwy jednak są irytujące. Na szczęście wróciła ona – ukochana liga niemiecka! I od razu z grubej rury! Co się tam wydarzyło? Zobaczcie sami.

Czytaj dalej „Pogromy i historyczne starcia – Bundesliga obudziła się z reprezentacyjnego snu!”

Rozpędzili się w tych Niemczech z golami… O Nkunku, Schicku i Awoniyim słów kilka

            Tylko dwie drużyny nie strzeliły gola w siódmej kolejce Bundesligi. Łącznie widzieliśmy ich 31, co daje prawie 3,5 bramki na mecz (dokładnie 3,44). Jedynym niepokonanym klubem pozostał Freiburg, Union wygrywa na trudnym terenie, a Bayer taranuje kolejnego rywala. Kto zasługuje na naganę? Zapraszam na kolejny przegląd niemieckich boisk.

Czytaj dalej „Rozpędzili się w tych Niemczech z golami… O Nkunku, Schicku i Awoniyim słów kilka”

Rekord i pożegnanie, czyli koniec września w Bundeslidze.

            Rozgrywki w Niemczech trwają w najlepsze. Bayern nie przestaje wygrywać, Eintracht – remisować, a Hertha – robić sobie jaj z kibiców swoją grą. Borussia bez Haalanda znowu nie istnieje, tak samo jak dobra gra w obronie Augsburga. O jakim rekordzie i pożegnaniu mowa w tytule? Zapraszam na kolejny przegląd wydarzeń z niemieckich boisk.

Czytaj dalej „Rekord i pożegnanie, czyli koniec września w Bundeslidze.”

Pomału się rozkręcali w tych Niemczech, czyli jak sobotnie nudy przerodziły się w niedzielne emocje?

            Sobotnie popołudniowe mecze nie zwiastowały dobrej kolejki. Jednak prawdziwe widowiska zaczęły się w ten sam dzień o 18:30. Niedziela nie odstawała emocjami od wieczornego meczu poprzedniego dnia i myślę, że kibic Bundesligi mógł być ukontentowany takim biegiem zdarzeń. Zapraszam na cotygodniowy przegląd niemieckich boisk.

Czytaj dalej „Pomału się rozkręcali w tych Niemczech, czyli jak sobotnie nudy przerodziły się w niedzielne emocje?”

Walec bawarski, Wolfsburg zwycięski, problemy frankfurckie – Bundesligo, dobrze, że jesteś!

            Kluby wróciły na boiska po przerwie reprezentacyjnej. Na niemieckich stadionach nie brakowało emocji i dobrych widowisk. Dość powiedzieć, że padło 28 bramek, a więc niecałe 3,5 gola na mecz. Jak się potoczyły losy poszczególnych drużyn? Czas na podsumowanie czwartej serii spotkań.

Czytaj dalej „Walec bawarski, Wolfsburg zwycięski, problemy frankfurckie – Bundesligo, dobrze, że jesteś!”

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑