This is England #3. Miłosne przypadki braci Terry.

Walentynki to święto, które dla wielu osób… nie znaczy kompletnie nic. Wszak miłość swojej drugiej połówce można wyznawać w każdy z pozostałych 365 dni w roku. 14 lutego traktujemy jako jedno ze świąt najbardziej napędzanych przez marketing. Nastawionych na zysk dla restauracji, kwiaciarni czy kin. Osoby posiadające swoją sympatię denerwują się niepotrzebnym wydatkiem, te będące singlami łapią doła z powodu samotności. Słaba narracja, co? I dokładnie taki sam będzie poniższy artykuł. Nie, wcale nie słaby (mam nadzieję). To będzie połączenie Walentynek z Halloween. Tak, żeby uniknąć dziś samych mdłych opowieści z amorami latającymi w tle. A postaciami pierwszoplanowymi będą w tej historii jedni z najgorszych kochanków w dziejach futbolu – bracia Terry. John oraz Paul.

Czytaj dalej „This is England #3. Miłosne przypadki braci Terry.”

This is England #2. Kevin Phillips – jedyny Anglik ze Złotym Butem

Kiedy myślimy o wielkich goleadorach Premier League z końca ubiegłego wieku, przed oczami mamy Alana Shearera, Andy Cole’a czy Michaela Owena. Większość z nas kibicuje klubom, które walczyły wówczas o najwyższe laury. Nie bez przypadku mówi się jednak, że na początku ery Premier League każdy klub miał w swoich szeregach co najmniej jedną wielką gwiazdę. Być może jest to stwierdzenie na wyrost, ale znajdziemy kilku zawodników, którzy zapadli w naszej pamięci z powodu swojej nieprzeciętnej gry w mocno przeciętnym klubie. Dla mnie kimś takim jest zwycięzca Złotego Buta z sezonu 1999/2000. Król strzelców ligi angielskiej w barwach Sunderlandu – Kevin Phillips.

Czytaj dalej „This is England #2. Kevin Phillips – jedyny Anglik ze Złotym Butem”

This is England #1. Mark Bosnich – wyboista droga australijskiego łobuza.

Na początku lat 90. do kin trafił australijski film o tajemniczym tytule „Romper Stomper”.  Opowiadał on o grupie skinheadów z Melbourne, którzy walczą z napływającymi coraz liczniej do ich miasta wietnamskimi imigrantami. Reżyserowany przez Geoffreya Wrighta obraz był trampoliną do wielkiej kariery dla Russella Crowe, grającego charyzmatycznego przywódcę skinów. Dla wielu młodych ludzi spod znaku narodowego socjalizmu film stał się pozycją kultową (również w Polsce). Na wielu imprezach, na których główną atrakcją był tort z czekoladowymi pryncypałkami, ułożonymi w pewien hinduski symbol, rozbrzmiewał skoczny utwór „Pulling on the boots”, znajdujący się na ścieżce dźwiękowej do „Romper Stomper”. Kilka lat po premierze filmu, fani piłki nożnej na Wyspach Brytyjskich znów mieli okazję zobaczyć Australijczyka wykonującego „rzymski salut”. Tym razem nie musieli się wybierać do kin. Wystarczyło obejrzeć mecz pomiędzy Aston Villą i Tottenhamem Hotspurs. Czy Marka Bosnicha do tego czynu zainspirowało dzieło Wrighta? Niekoniecznie. Chociaż maczał w tym palce pewien Niemiec. O tym jednak przeczytacie w pierwszym epizodzie nowego cyklu #ThisIsEngland, którego postacią główną będzie, były golkiper Manchesteru United. Czytaj dalej „This is England #1. Mark Bosnich – wyboista droga australijskiego łobuza.”

Start a Blog at WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑