This is England #9. Celebracja w brytyjskim stylu, czyli pięć pamiętnych „cieszynek”.

Zainspirowany nową serią artykułów ”Wykop z piątki”, zapoczątkowaną przez mojego redakcyjnego kolegę Michała Bakanowicza, postanowiłem w dzisiejszym #ThisIsEngland również stworzyć pewne zestawienie. W związku z tym wyselekcjonowałem pięć cieszynek, które mocno zapadły w pamięć fanom wyspiarskiego futbolu. Zaczynamy!

Czytaj dalej „This is England #9. Celebracja w brytyjskim stylu, czyli pięć pamiętnych „cieszynek”.”

This is England #8. Antonio Rattin, rywalizacja angielsko-argentyńska i geneza czerwonej kartki.

W 1982 roku junta wojskowa generała Jorge Videli zaatakowała Falklandy, rozpętując tym samym konflikt zbrojny z Wielką Brytanią. Co prawda siły Zjednoczonego Królestwa uporały się z Latynosami w nieco ponad dwa miesiące, ale tamto wydarzenie ochłodziło stosunki brytyjsko-argentyńskie na długie lata, nadając szczególnego smaku rywalizacji obydwóch państw, chociażby na płaszczyźnie piłkarskiej. Jednakże temperatura starć pomiędzy Albicelestes i Synami Albionu potrafiła osiągać skrajny rezultat na długo przed wydarzeniami z 1982 roku. W kolejnym tekście z cyklu #ThisIsEngland przypomnimy jedną z takich potyczek i jej antybohatera oraz poznamy genezę wprowadzenia czerwonych kartek.

Czytaj dalej „This is England #8. Antonio Rattin, rywalizacja angielsko-argentyńska i geneza czerwonej kartki.”

This is England #7. Jak Anglicy ograli resztę świata, a Lew Jaszyn zadziwił Wembley?

Lata 60. to bardzo udany okres dla angielskiego futbolu. W 1966 roku ‚Synowie Albionu’ grając na własnych obiektach, zostali mistrzami świata. W 1968 roku Manchester United jako pierwszy angielski klub zwyciężył w rozgrywkach Pucharu Europy. W dzisiejszym tekście nawiążę natomiast do wydarzenia mniej znanego, ale bardzo ważnego dla ówczesnej angielskiej piłki. Reprezentacja ‚Trzech Lwów’ rozegrała w 1963 roku bardzo prestiżowy sparing. Na legendarnym Wembley Wyspiarze odprawili z kwitkiem drużynę, w której składzie zagrali m.in. Eusebio, Denis Law czy Alfredo Di Stefano.

Czytaj dalej „This is England #7. Jak Anglicy ograli resztę świata, a Lew Jaszyn zadziwił Wembley?”

This is England #6. Historia Jozefa Venglosa, czyli pionierzy giną od strzału w plecy.

Izolacjonizmem Brytyjskim nazywa się politykę zagraniczną Wielkiej Brytanii w 2 połowie XIX w., kiedy to Zjednoczone Królestwo cechowało się niechęcią do zawiązywania sojuszy z krajami z kontynentu europejskiego. Cóż, kiedy prześledzi się historię angielskiego futbolu, to w pewnych okresach, można by zarzucić Wyspiarzom także izolacjonizm piłkarski. Zaczynając od niechęci ‘Synów Albionu’ do brania udziału w pierwszych turniejach o Puchar Świata, aż po odcinanie się długimi latami od zagranicznej myśli szkoleniowej. Właśnie tego ostatniego zagadnienia będzie dotyczyć dzisiejszy tekst. Przeniesiemy się do roku 1990, kiedy to dr. Jozef Venglos został pierwszym trenerem z zagranicy, który objął angielski klub z najwyższego szczebla rozgrywkowego.

Czytaj dalej „This is England #6. Historia Jozefa Venglosa, czyli pionierzy giną od strzału w plecy.”

This is England #5. Millwall w finale FA Cup.

Millwall FC to klub, który nie może pochwalić się zbyt wieloma sukcesami. Dość powiedzieć, że ekipa z ‚The Den’ w ciągu swojej 135-letniej historii grała w najwyższej klasie rozgrywkowej jedynie przez dwa sezony. Dlatego dotarcie ‚Lwów’ do finału FA Cup w 2004 roku, należy rozpatrywać jako jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach tej drużyny.

Czytaj dalej „This is England #5. Millwall w finale FA Cup.”

This is England #4. Co łączyło The Beatles z futbolem?

Przez ostatnie kilkadziesiąt lat, legendarna grupa The Beatles wygrywała dziesiątki plebiscytów na najpopularniejszy zespół w historii muzyki. Czterech chłopców z Liverpoolu stanowi swoisty fenomen społeczny, a ich największe hity znane są pod każdą szerokością geograficzną. Wpływ kapeli na współczesną kulturę trudno wyrazić w słowach. The Beatles odcisnęli swoje piętno również na wielu aspektach życia codziennego, nie tylko na muzyce. Dziś prześledzimy jednak to, co interesuje nas najbardziej. Czy legendarny brytyjski zespół przenikał się w jakikolwiek sposób ze światem futbolu? Sprawdźmy to!

Czytaj dalej „This is England #4. Co łączyło The Beatles z futbolem?”

This is England #3. Miłosne przypadki braci Terry.

Walentynki to święto, które dla wielu osób… nie znaczy kompletnie nic. Wszak miłość swojej drugiej połówce można wyznawać w każdy z pozostałych 365 dni w roku. 14 lutego traktujemy jako jedno ze świąt najbardziej napędzanych przez marketing. Nastawionych na zysk dla restauracji, kwiaciarni czy kin. Osoby posiadające swoją sympatię denerwują się niepotrzebnym wydatkiem, te będące singlami łapią doła z powodu samotności. Słaba narracja, co? I dokładnie taki sam będzie poniższy artykuł. Nie, wcale nie słaby (mam nadzieję). To będzie połączenie Walentynek z Halloween. Tak, żeby uniknąć dziś samych mdłych opowieści z amorami latającymi w tle. A postaciami pierwszoplanowymi będą w tej historii jedni z najgorszych kochanków w dziejach futbolu – bracia Terry. John oraz Paul.

Czytaj dalej „This is England #3. Miłosne przypadki braci Terry.”

This is England #2. Kevin Phillips – jedyny Anglik ze Złotym Butem

Kiedy myślimy o wielkich goleadorach Premier League z końca ubiegłego wieku, przed oczami mamy Alana Shearera, Andy Cole’a czy Michaela Owena. Większość z nas kibicuje klubom, które walczyły wówczas o najwyższe laury. Nie bez przypadku mówi się jednak, że na początku ery Premier League każdy klub miał w swoich szeregach co najmniej jedną wielką gwiazdę. Być może jest to stwierdzenie na wyrost, ale znajdziemy kilku zawodników, którzy zapadli w naszej pamięci z powodu swojej nieprzeciętnej gry w mocno przeciętnym klubie. Dla mnie kimś takim jest zwycięzca Złotego Buta z sezonu 1999/2000. Król strzelców ligi angielskiej w barwach Sunderlandu – Kevin Phillips.

Czytaj dalej „This is England #2. Kevin Phillips – jedyny Anglik ze Złotym Butem”

This is England #1. Mark Bosnich – wyboista droga australijskiego łobuza.

Na początku lat 90. do kin trafił australijski film o tajemniczym tytule „Romper Stomper”.  Opowiadał on o grupie skinheadów z Melbourne, którzy walczą z napływającymi coraz liczniej do ich miasta wietnamskimi imigrantami. Reżyserowany przez Geoffreya Wrighta obraz był trampoliną do wielkiej kariery dla Russella Crowe, grającego charyzmatycznego przywódcę skinów. Dla wielu młodych ludzi spod znaku narodowego socjalizmu film stał się pozycją kultową (również w Polsce). Na wielu imprezach, na których główną atrakcją był tort z czekoladowymi pryncypałkami, ułożonymi w pewien hinduski symbol, rozbrzmiewał skoczny utwór „Pulling on the boots”, znajdujący się na ścieżce dźwiękowej do „Romper Stomper”. Kilka lat po premierze filmu, fani piłki nożnej na Wyspach Brytyjskich znów mieli okazję zobaczyć Australijczyka wykonującego „rzymski salut”. Tym razem nie musieli się wybierać do kin. Wystarczyło obejrzeć mecz pomiędzy Aston Villą i Tottenhamem Hotspurs. Czy Marka Bosnicha do tego czynu zainspirowało dzieło Wrighta? Niekoniecznie. Chociaż maczał w tym palce pewien Niemiec. O tym jednak przeczytacie w pierwszym epizodzie nowego cyklu #ThisIsEngland, którego postacią główną będzie, były golkiper Manchesteru United. Czytaj dalej „This is England #1. Mark Bosnich – wyboista droga australijskiego łobuza.”

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑