Rusza Ligue 1. Przedstawiamy główne siły sezonu 2021/22.

Już dziś, w ślady Ekstraklasy idzie pierwsza z europejskich lig top 5, rozpoczynając swoje zmagania. Startujący sezon w Ligue 1 dawno nie zapowiadał się aż tak dobrze na samym początku. Hegemon z Paryża, obrońca tytułu z Lille, a może… cichy pretendent z Nicei? Oto zestawienie grona faworytów do tytułu mistrza na “najelegantszych” boiskach Europy.

Czytaj dalej „Rusza Ligue 1. Przedstawiamy główne siły sezonu 2021/22.” →

Sezon odkupienia czy kolejnej katastrofy – co czeka Jagiellonię Białystok w rozgrywkach 2021/2022?

“Wspaniały był to sezon, nie zapomnę go nigdy”. Tak brzmiało hasło transparentu wywieszonego przez białostockich ultrasów, na ostatni mecz sezonu 2020/2021 z Lechią Gdańsk. Na samym finiszu rozgrywek kibice dostali szansę powrotu na stadion. Powodów do radości jednak nie było, a przez cały rok zmuszali się do przełykania jednej gorzkiej pigułki za drugą. Żółto-czerwoni finiszowali na 9. miejscu – najgorszym od czterech lat.

Czytaj dalej „Sezon odkupienia czy kolejnej katastrofy – co czeka Jagiellonię Białystok w rozgrywkach 2021/2022?” →

Lekcja Historii #7: Makana FA, czyli jak w czeluściach piekła powstała piłkarska federacja?

W 2007 roku FIFA włączyła w swoje szeregi honorowego gościa. W struktury międzynarodowej federacji piłkarskiej symbolicznie przyjęto Makana FA. Nelsona Mandela zbliżał się właśnie do swoich 90. urodzin. Trzy lata później w RPA miały zostać zorganizowane futbolowe mistrzostwa świata. Wszystko to składało się w jedną całość. Przy okazji rozlosowania grup eliminacyjnych do tegoż mundialu, miał także premierę film o nazwie „More than a games”. Dokument opowiadający historię więźniów politycznych, którzy w czasach głębokiego apartheidu zorganizowali się i stworzyli struktury, przypominające związek piłkarski z prawdziwego zdarzenia, walcząc w ten sposób z codzienną udręką pobytu w więzieniu na Robben Island.

Czytaj dalej „Lekcja Historii #7: Makana FA, czyli jak w czeluściach piekła powstała piłkarska federacja?” →

Kulawe czarne konie Euro 2020 – kto rozczarował najbardziej już w fazie grupowej?

Z wielkimi turniejami zawsze wiążą się różnego rodzaju spekulacje i przewidywania. Każdy lubi zabawić się w szeroko pojętą „typerkę”, starając się zabłysnąć swoją znajomością oraz wiedzą o piłce. Jedną z kategorii owych predykcji są potencjalne niespodzianki dotyczące poszczególnych zespołów. Miano „czarnego konia” otrzymuje drużyna będąca cichym pretendentem; mająca potencjał na to, by zabłysnąć wśród murowanych faworytów. Biblijny Dawid wśród Goliatów. Na Euro we Francji, 4 lata temu zaskoczyły nas Walia z Islandią. Wobec obecnych zmagań również mieliśmy swoich kandydatów, ale…wielu z nich odpadło w przedbiegach. Kto zaliczył upokarzającą wpadkę, notując wynik stanowczo poniżej oczekiwań?

Czytaj dalej „Kulawe czarne konie Euro 2020 – kto rozczarował najbardziej już w fazie grupowej?” →

Raptus, zdobywca czy wściekły buldog? Nieoczywiste losy Antonio Conte.

Zdobywca – to słowo bodaj najlepiej opisuje osobowość zwichrowanego trenera z Apulii. Conte, mimo wielu niepowodzeń nieustannie prze ku następnym wyzwaniom. Jest trochę jak mityczny, starożytny przywódca, który ulega niegasnącej żądzy podboju i ekspansji. Swego czasu „La Gazzetta dello Sport” piórem jednego ze swoich komentatorów wyraziła, że Conte potrzebuje garstki prawdziwych wojowników, a rozpęta piekło na każdym froncie i przeciw każdemu typowi przeciwnika.

Czytaj dalej „Raptus, zdobywca czy wściekły buldog? Nieoczywiste losy Antonio Conte.” →

Nie wierzyliśmy, a dostaliśmy w końcu to, na co tak długo czekaliśmy. Komentarz po meczu Polska vs. Hiszpania.

Bałem się tego meczu z Hiszpanią. Odzywały się wspomnienia z Korei i Japonii, gdzie rozbiła nas Portugalią, ale najgorsze były te rosyjskie – z meczu z Kolumbią, która przed trzema laty się z nami bawiła. Tego spodziewałem się po drużynie Luisa Enrique, ale na szczęście się przeliczyłem. To nie była ta Hiszpania, której wszyscy się spodziewaliśmy.

Czytaj dalej „Nie wierzyliśmy, a dostaliśmy w końcu to, na co tak długo czekaliśmy. Komentarz po meczu Polska vs. Hiszpania.” →

Monolog po Słowacji

Jak napisał wczoraj mój redakcyjny kolega Damian Głodzik – To Euro się dla nas skończyło. Chyba tylko jednostki wierzą w to, że po wtopie z najsłabszą ekipą w naszej grupie będziemy jeszcze w stanie podjąć rywalizację. Dlatego chyba już czas najwyższy wziąć przykład z Dariusza Szpakowskiego i wygłosić monolog, tak jak legenda polskiego komentarza sportowego zrobiła to w 2009 roku w czasie spotkania ze Słowenią.

Czytaj dalej „Monolog po Słowacji” →

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑