Jasne, znaleźć nowego selekcjonera nie jest takie easy, bo do tanga trzeba dwojga. Należy najpierw rozpatrzeć każdy plus i minus. Wielka miłość nie wybiera, prezes związku piłkarskiego owszem.
Czytaj dalej „Tekst muzyką pisany. O poszukiwaniach nowego selekcjonera”LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #4
Bonjour. A w zasadzie dzień dobry, bo wróciłem do Polski pod koniec grudnia. Mój erasmusowy wyjazd dobiegł końca, a wielką Francję zostawiłem za plecami. To, co jednak przywiozłem ze sobą w głowie, jest bezcenne. Po raz ostatni, w ramach mastifowych felietonów, chcę się tym z wami podzielić. Klasycznie – będzie trochę o piłce, trochę o kulturze, a i przemyślenia własne się znajdą. Zapraszam!
Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #4”Piłkarski sąd nad Dembele
Ostatnimi czasy palącą sprawą w gabinetach władz FC Barcelony jest temat upływającego z końcem obecnego sezonu kontraktu Ousmane Dembele. Oferta ze strony klubu leży na stole od dłuższego czasu (chociaż da się usłyszeć, że klub również stracił już cierpliwość), jednak zawodnik wspomagany przez swojego agenta uważa, że jest ona nieadekwatna do jego talentu i pozycji w zespole. Zważając na zaistniałą sytuację, chciałbym wcielić się w rolę antycznego władcy rzymskiego i dokonać osobistego kibicowskiego „werdyktu” nad czekającym na „piłkarski wyrok” Francuzem i zweryfikować, czy rzeczywiście Dembele powinien pozostać za taką cenę w słonecznej Hiszpanii.
Czytaj dalej „Piłkarski sąd nad Dembele”Gdy życie staje się ciężarem, czyli piłkarskie Blue Monday. O depresji w futbolu
27 listopada 2011 roku, miało miejsce zdarzenie, które wstrząsnęło piłkarskim światem. Selekcjoner reprezentacji Walii Gary Speed popełnił samobójstwo – powiesił się we własnym garażu. Wydawało się, że ma wszystko – wymarzoną pracę, kochającą żonę i dzieci. A jednak się powiesił. Dwa lata wcześniej samobójstwo popełnił niemiecki bramkarz Robert Enke. To jednak niejedyne przypadki w sporcie, gdy pomimo tego, że wydaje się, iż gwiazdy mają świat u stóp, życie staje się dla nich ciężarem nie do uniesienia.
Czytaj dalej „Gdy życie staje się ciężarem, czyli piłkarskie Blue Monday. O depresji w futbolu”Igrzysk i chleba!
O ile przyjęło się mówić, że Włosi albo Argentyńczycy są szaleni na punkcie piłki, o tyle my możemy o sobie powiedzieć, że u nas szalona jest cała polska piłka.
Gonzalo Castro, czyli zapomniany bundesligowiec. Czy były Borussen pomoże Arminii w utrzymaniu?
Mamy już styczeń 2022 roku, więc we wszystkich najważniejszych ligach otworzyło się okienko transferowe. Z każdym dniem będą narastały plotki na temat poszczególnych zawodników. Również w Bundeslidze zaczyna się to wszystko rozkręcać. Kolonię na rzecz MLS opuścił Rafael Czichos, na wypożyczenie z Lipska do Ajaxu poszedł Brian Brobbey, a do Freiburga za 5,5 mln euro trafił ciekawy piłkarz Hugo Siquet ze Standardu Liege. Dzisiaj chciałbym się pochylić nad pewnym darmowym transferem. Jak to się stało, że Gonzalo Castro – bo o nim mowa – dopiero w grudniu znalazł klub? Dlaczego Stuttgart nie przedłużył z nim kontraktu? Co Niemiec ma wspólnego z pewnym klubem spoza szczebla centralnego i czy faktycznie to wartość dodana dla zespołu Franka Kramera? Zapraszam Was na przybliżenie sylwetki weterana niemieckich boisk.
Czytaj dalej „Gonzalo Castro, czyli zapomniany bundesligowiec. Czy były Borussen pomoże Arminii w utrzymaniu?”Loża Rebelianckich Szyderców #25
Przerwa świąteczno-noworoczna to zazwyczaj czas piłkarskiej posuchy. Jedynie fani Premier League mogą się czuć w tym okresie ukontentowani, bo liga angielska naciska wówczas pedał gazu i wchodzi na najwyższe obroty, oddzielając mężczyzn od chłopców. W tym roku jednak i Jej Wysokość nie dostarczyła aż tylu wrażeń co zwykle, zmagając się z atakującym ją Covid-19, przez co wiele spotkań zostało odwołanych. W Polsce emocji przy bożonarodzeniowym stole dostarczył nam za to pewien siwy Portugalczyk i jego saga… Zapraszam do lektury pierwszej w tym roku Loży Rebelianckich Szyderców.
Czytaj dalej „Loża Rebelianckich Szyderców #25”Od Monachium po Moguncję aż do… Stuttgartu. Nietypowa jedenastka rundy jesiennej Bundesligi.
Za nami 17 serii spotkań niemieckiej ekstraklasy. Żadnych przekładań z powodu wiadomo czego. Czas więc na podsumowanie po połowie rywalizacji u zachodnich sąsiadów. W 153 meczach strzelono 473 gole, co daje około 3,09 bramki na spotkanie. Zachwycaliśmy się solidnym Mainzem, szalonym Koelnem czy Freiburgiem, który… po prostu jest nie do opisania jacy oni są fantastyczni. Załamywaliśmy ręce przy grze BMG, Wolfsburga, Lipska – tam zmiana trenerów zmieniła wszystko na gorsze. Tu chciałbym się skupić na jedenastu wspaniałych tej rundy. Nie znajdziecie tutaj trzech zawodników z Bayernu, trzech z BVB i kilku z innych klubów. Postanowiłem bowiem, że będzie co najwyżej jeden zawodnik z danego zespołu. Ustawienie wybrałem 4-3-3. Gotowi?
Czytaj dalej „Od Monachium po Moguncję aż do… Stuttgartu. Nietypowa jedenastka rundy jesiennej Bundesligi.”Jędrzejczak z kontry, czyli jak oszukał nas portugalski lawirant.
Pojawiające się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia informacje jakoby Paulo Sousa miał opuścić Reprezentację Polski na rzecz brazylijskich klubów, wydawały się dla mnie dość zaskakujące i przyznam zupełnie szczerze, że nie dawałem im większej wiary. Twierdziłem, że przecież w tym momencie takie posunięcie byłoby horrendalnie absurdalne, ale niestety myliłem się. Nie tylko kilka dni temu. Myliłem się w zasadzie od momentu, w którym PZPN ogłosił nazwisko nowego selekcjonera i o tym dzisiaj w tym tekście.
Czytaj dalej „Jędrzejczak z kontry, czyli jak oszukał nas portugalski lawirant.”The Last Dance this year – podsumowanie 17. serii spotkań Bundesligi
Nie będę Was oszukiwał. To nie była najlepsza kolejka niemieckiej ekstraklasy. Ale mimo wszystko nie obyło się bez niespodzianek. Przemeblowania zarówno na górze, jak i na dole tabeli. Tak więc co konkretnie się działo? Szczegóły poniżej.
Czytaj dalej „The Last Dance this year – podsumowanie 17. serii spotkań Bundesligi”