Jamal Musiala, czyli piłkarz, w którym biją dwa serca

Piłkarski świat praktycznie co weekend zachwyca się popisami wychowanków Barcelony i zerka w kierunku wielu mniej lub bardziej znanych europejskich zespołów, gdzie na co dzień występują najbardziej utalentowani młodzieńcy. Oprócz Pedriego, Gaviego, Camavingi czy Saki trzeba też bacznie śledzić poczynania Jamala Musiali. Popularny „Bambi” rozkręca się z miesiąca na miesiąc i pomimo zaledwie 19 lat na karku, już stanowi ważny element Bayernu Monachium. Niniejszy materiał nie należy do najkrótszych, ponieważ jest dostosowany do skali potencjału, jaki drzemie w tym chłopaku. Krótko po prostu nie mogło być.

Czytaj dalej „Jamal Musiala, czyli piłkarz, w którym biją dwa serca”

Zakurzony talent. Jak oceniać karierę Mario Götze?

Gdy w 2017 roku internet obiegły jego zdjęcia, stał się obiektem drwin i żartów. Nie wyglądał jak gwiazdor niemieckiej piłki, a raczej jak cosplay ludzika z Michelin. Wydawało się, że ten bajecznie uzdolniony zawodnik w sposób wyraźny przestał o siebie dbać, jednak ta teza okazała się błędna. Mario Götze – bo o nim mowa – poważnie zachorował. Trapiły go problemy metaboliczne. Przez nie zaokrąglił się na wzór piłki, którą w finale mundialu w 2014 roku wpakował do siatki argentyńskiego bramkarza, zdobywając gola na wagę mistrzostwa świata.

Czytaj dalej „Zakurzony talent. Jak oceniać karierę Mario Götze?”

Wykop z piątki #7. Wygrał mecz w pojedynkę! Wielkie indywidualne występy.

„Piłka nożna to gra zespołowa!”. Brzmi oklepany frazes. „Sam meczu nie wygrasz!”. Niejednokrotnie słyszeliśmy z trybun. I to wszystko prawda. Na ogół. Są jednak momenty, gdy zawodnik bierze sprawy w swoje ręce i niemal samodzielnie wygrywa spotkanie. Poniżej pięć przypadków, podczas których piłkarz, przeszedł samego siebie i doprowadził zespół do triumfu, praktycznie w pojedynkę.

Czytaj dalej „Wykop z piątki #7. Wygrał mecz w pojedynkę! Wielkie indywidualne występy.”

Wykop z piątki! #6. Jak to możliwe, że nigdy nie wygrał? Wielcy piłkarze bez Ballon d’Or.

Złota Piłka to nagroda, która od lat elektryzuje piłkarski świat. Z biegiem lat coraz częściej słyszy się jednak głosy deprecjonujące to wyróżnienie. Często kojarzone jest one raczej z konkursem popularności, niż faktycznym podsumowaniem piłkarskiej formy. Jednak nie oszukujmy się, Ballon d’Or obchodzi wszystkich! Możesz zarzekać się, że nie interesują Cię głosy niekompetentnej komisji, ale wraz z końcem roku i tak plebiscyt France Football będzie tym, o czym porozmawiasz najczęściej. Nie ważne czy jesteś kibicem, dziennikarzem, czy samym zawodnikiem. Na bank zadasz sobie pytanie: „Dla kogo Złota Piłka?”.

Czytaj dalej „Wykop z piątki! #6. Jak to możliwe, że nigdy nie wygrał? Wielcy piłkarze bez Ballon d’Or.”

Przystanek La Liga #8: Marcos Llorente – laurka z zagiętymi rogami.

Przyszedł do Atletico, by z miejsca stać się kluczowym zawodnikiem, ale okazało się, że wcale nie jest to takie łatwe. Od lawirowania między murawą a ławką rezerwowych, po wspaniały mecz z Liverpoolem, który otworzył nowy rozdział w jego życiu. Poznajcie bliżej historię Marcosa Llorente, u którego ewidentnie coś się przestawiło i nie chodzi tutaj o głowę.

Czytaj dalej „Przystanek La Liga #8: Marcos Llorente – laurka z zagiętymi rogami.”

Wykop z piątki #3: „Wygląda, jakby grał tam od zawsze!”. Zawodnicy lepsi po zmianie pozycji.

Łukasz Piszczek, prawdopodobnie najlepszy prawy obrońca w historii polskiej piłki. Jego droga z pozycji napastnika do bocznego defensora znana jest wszystkim. Polak to  ekstremalny przykład tego, jak zmiana boiskowej roli może rozhuśtać piłkarską karierę. Co ciekawe zawodnik BVB nie zakończył jeszcze procesu swojej ewolucji. Piszczek to dziś środkowy obrońca w trzyosobowym bloku obronnym zespołu Luciena Favre’a…

Czytaj dalej „Wykop z piątki #3: „Wygląda, jakby grał tam od zawsze!”. Zawodnicy lepsi po zmianie pozycji.”

Wykop z piątki #2. „To nie jest moja pozycja!”. Piłkarskie cierpienie.

Czy to kolejna jałowa debata na temat Piotra Zielińskiego? Mam was! Można odnieść wrażenie, że o polskim pomocniku powiedziano już wszystko, a zdjęcie…jest tylko dla zmyłki! W poniższym tekście nie zamierzam po raz setny analizować optymalnego wykorzystania na boisku zawodnika Napoli. Chciałbym się przyjrzeć natomiast pięciu piłkarzom, którzy dosłownie cierpieli na placu gry, z powodu roli, jaką im przydzielono. Nie dajcie się zmylić truizmom i osobom twierdzącym, że dobry zawodnik da sobie radę w każdym rejonie boiska. Jest to problem złożony. Często o postawie piłkarza decyduje nie tylko ustawienie, ale też powierzone mu obowiązki. Wyjście ze strefy komfortu zawsze jest trudne. Jednym wychodzi na plus, innym odbiera chęć do piłki. Jedno jest jednak pewne. Nikt nie lubi grać na nie swojej pozycji.

Czytaj dalej „Wykop z piątki #2. „To nie jest moja pozycja!”. Piłkarskie cierpienie.”

Trent Alexander-Arnold. Od Stambułu po Madryt.

Jest rok 2005, ulice Liverpoolu roją się od fanów w czerwonych koszulkach. Nic dziwnego, ich idole świętują właśnie swój triumf w Lidze Mistrzów. Całe miasto celebruje sukces, jakim niewątpliwie jest pokonanie AC Milan w prawdopodobnie najbardziej dramatyczny finale w historii tych rozgrywek. Gdzieś w tłumie stoi 6-letni chłopiec, który rzecz jasna nie wie, że za blisko 15 lat to właśnie on stanie się lokalnym idolem.

Czytaj dalej „Trent Alexander-Arnold. Od Stambułu po Madryt.”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑