Wielu z nas szeroko rozumianych kibiców bez względu na ukochaną dyscyplinę sportową pod koniec roku kalendarzowego rości sobie pewne oczekiwania wobec kolejnych 12 miesięcy. Zwracamy uwagę na harmonogram zbliżających się wielkich imprez, którymi mogą być choćby Mistrzostwa Świata w biathlonie, EURO 2020, czy też Igrzyska Olimpijskie. Zdarza się, że celowo planujemy urlop w okresie docelowej imprezy. Z pewnością wolelibyśmy, aby pierwszy kwartał 2020 roku został przez nas zapamiętany głównie ze względu na towarzyszące nam sportowe emocje. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że świat sportu wiążę się w mniejszym bądź większym stopniu z sytuacją na świecie. Zatem nie możemy przejść obojętnie wobec spraw bieżących, którym szeroko rozumiany sport musi stawić czoła, nierzadko przy tym obrywając.
EkstraklasaLOVE #1 – Derby Krakowa
Dziś o godzinie 20:30 Cracovia podejmie na własnym boisku lokalnego rywala Wisłę Kraków. Drużyna Michała Probierza zajmuje obecnie drugą pozycję w tabeli, ale nastroje w Cracovii mogły ulec znacznemu pogorszeniu po dwóch z rzędu ligowych porażkach odpowiednio z Piastem i Legią. Wisła prowadzona obecnie przez Artura Skowronka po fatalnej jesieni przeżyła w ostatnim czasie metamorfozę, którą można śmiało nazwać wskrzeszeniem i właśnie ze względu na skomplikowaną historię Wisły w tym sezonie postanowiłem przybliżyć jej ostatnie losy.
Loża rebelianckich szyderców #7
Na wstępie chcę tylko powiedzieć, że nie będzie żadnego śmiania się z kontuzji Macieja Dąbrowskiego. Obiecałem sobie, że nie będę kopał leżącego. A to… to by było, jak strzelanie do jelonka Bambi. Zresztą trener Probierz nie kazał się śmiać, bo potem piłkarzom smutno. A ja pana Macieja szanuję. To facet, który przez lata reprezentował barwy bydgoskiego Zawiszy i innych klubów z moich rodzinnych Kujaw. Chcę mu tylko pogratulować tego, jaki jest rozciągnięty. Ja bym nie dał rady złamać sobie nosa własnym kolanem… brzuch by mi przeszkodził. Taka naturalna poduszka powietrzna. Forsell pewnie też by nie dał. Zapraszam na kolejną Lożę rebelianckich szyderców!
Football Culture – Sommeren ’92 (2015)
Gdyby ktoś was zapytał o największą niespodziankę w historii piłkarskich Mistrzostw Europy, to zapewne wybralibyście jedną z dwóch odpowiedzi. Albo tytuł mistrzowski dla Greków, albo trofeum zdobyte przez Duńczyków. Obydwie historie mają w sobie potencjał filmowy. Mimo wszystko więcej cech dobrej opowieści, którą warto przenieść na ekrany kin, ma w sobie przygoda ekipy z Kraju Hamleta. Do tego samego wniosku doszli w ojczyźnie Mistrzów Europy z 1992 roku i w 25 rocznicę tamtego wydarzenia postanowili nakręcić film, który upamiętni tamten sukces.
Przystanek La Liga #1 -Villarreal najbardziej hiszpański od dawna.
Zaczynając pisać ten tekst, stwierdziłem, że dobrze rozpocząć go od przedstawienia krótkiej historii „Żółtych Łodzi Podwodnych”. Villarreal pojawił się na kartach historii już w 1923 roku, ale dopiero w sezonie 1998/99 pojawił się po raz pierwszy w rozgrywkach Primera Division i od tego momentu „El Submarino Amarillo” spędzili tylko dwa sezony poza elitą.
Czytaj dalej „Przystanek La Liga #1 -Villarreal najbardziej hiszpański od dawna.”
Loża rebelianckich szyderców #6
Uwielbiam race na stadionach. Był czas, kiedy to widowisko tworzone przez fanów na trybunach, wzbudzało we mnie więcej emocji niż boiskowe wydarzenia. Był czas, kiedy do ekstazy doprowadzało mnie darcie japy w młynie ukochanego klubu. Uważam, że flara trzymana przez odpowiedzialnego kibica nie stanowi żadnego zagrożenia. Sam odpalałem je kilkanaście razy. Niestety niedzielne starcie Lecha z Lechią pokazało, że dopóki na stadionach będziemy mieli, chociaż kilkanaście ameb umysłowych, które będą miały styczność z pirotechniką, to cały plan o nazwie „legalizacja” nie ma prawa bytu.
Loża rebelianckich szyderców #5
Dwie. Dwie kolejki. Tyle wystarczyło, by większość fanów Ekstraklasy poczuła niestrawność niczym po zjedzeniu kotleta mielonego w dworcowym barze w Koluszkach. Sęk w tym, że za niejadalną strawę posłużyła nam Ekstraklasa. Zapraszam was do wspólnego poniedziałkowego wtorkowego narzekania na naszą ukochaną ligę. Co poza tym? Premier League, Krzysztof Piątek i o tym, że jesteśmy pokoleniem wiecznych malkontentów.
This is England #3. Miłosne przypadki braci Terry.
Walentynki to święto, które dla wielu osób… nie znaczy kompletnie nic. Wszak miłość swojej drugiej połówce można wyznawać w każdy z pozostałych 365 dni w roku. 14 lutego traktujemy jako jedno ze świąt najbardziej napędzanych przez marketing. Nastawionych na zysk dla restauracji, kwiaciarni czy kin. Osoby posiadające swoją sympatię denerwują się niepotrzebnym wydatkiem, te będące singlami łapią doła z powodu samotności. Słaba narracja, co? I dokładnie taki sam będzie poniższy artykuł. Nie, wcale nie słaby (mam nadzieję). To będzie połączenie Walentynek z Halloween. Tak, żeby uniknąć dziś samych mdłych opowieści z amorami latającymi w tle. A postaciami pierwszoplanowymi będą w tej historii jedni z najgorszych kochanków w dziejach futbolu – bracia Terry. John oraz Paul.
Czytaj dalej „This is England #3. Miłosne przypadki braci Terry.”
Loża rebelianckich szyderców #4
Wszyscy czuliśmy się w ostatni piątek tak, jakby nadchodziły Święta Bożego Narodzenia. Po półtoramiesięcznej przerwie wracały rozgrywki Ekstraklasy. Bardzo za nimi tęskniliśmy, chociaż myśląc w sposób racjonalny ciężko nam uzasadnić dlaczego. Ja na ten przykład podświadomie czułem, że po kilku pierwszych meczach inauguracyjnej kolejki będę miał już Ekstraklasy serdecznie dość. Czy tak było? Hmm… prawdę mówiąc, wcale nie było tak źle i z radością poczekam na kolejną serię gier.
Loża rebelianckich szyderców #3
Haaland, Neymar, Immobile, Lewandowski, Grosicki w West Bromie, odblokowany Ansu Fati, dalszy drenaż piłkarzy, którzy potrafią kopnąć prosto piłkę z polskiej ekstraklasy. Każdy tydzień przynosi nam mnóstwo bodźców, o których chcemy porozmawiać. Bo my lubimy pogadać o piłeczce. Dlatego zostawcie te nikomu niepotrzebne tabelki w Excelu i włączcie się do dyskusji. Zapraszamy na kolejny tekst z cyklu “Loża rebelianckich szyderców”.