Lekcja Historii #7: Makana FA, czyli jak w czeluściach piekła powstała piłkarska federacja?

W 2007 roku FIFA włączyła w swoje szeregi honorowego gościa. W struktury międzynarodowej federacji piłkarskiej symbolicznie przyjęto Makana FA. Nelsona Mandela zbliżał się właśnie do swoich 90. urodzin. Trzy lata później w RPA miały zostać zorganizowane futbolowe mistrzostwa świata. Wszystko to składało się w jedną całość. Przy okazji rozlosowania grup eliminacyjnych do tegoż mundialu, miał także premierę film o nazwie „More than a games”. Dokument opowiadający historię więźniów politycznych, którzy w czasach głębokiego apartheidu zorganizowali się i stworzyli struktury, przypominające związek piłkarski z prawdziwego zdarzenia, walcząc w ten sposób z codzienną udręką pobytu w więzieniu na Robben Island.

Czytaj dalej „Lekcja Historii #7: Makana FA, czyli jak w czeluściach piekła powstała piłkarska federacja?”

Kulawe czarne konie Euro 2020 – kto rozczarował najbardziej już w fazie grupowej?

Z wielkimi turniejami zawsze wiążą się różnego rodzaju spekulacje i przewidywania. Każdy lubi zabawić się w szeroko pojętą „typerkę”, starając się zabłysnąć swoją znajomością oraz wiedzą o piłce. Jedną z kategorii owych predykcji są potencjalne niespodzianki dotyczące poszczególnych zespołów. Miano „czarnego konia” otrzymuje drużyna będąca cichym pretendentem; mająca potencjał na to, by zabłysnąć wśród murowanych faworytów. Biblijny Dawid wśród Goliatów. Na Euro we Francji, 4 lata temu zaskoczyły nas Walia z Islandią. Wobec obecnych zmagań również mieliśmy swoich kandydatów, ale…wielu z nich odpadło w przedbiegach. Kto zaliczył upokarzającą wpadkę, notując wynik stanowczo poniżej oczekiwań?

Czytaj dalej „Kulawe czarne konie Euro 2020 – kto rozczarował najbardziej już w fazie grupowej?”

Raptus, zdobywca czy wściekły buldog? Nieoczywiste losy Antonio Conte.

Zdobywca – to słowo bodaj najlepiej opisuje osobowość zwichrowanego trenera z Apulii. Conte, mimo wielu niepowodzeń nieustannie prze ku następnym wyzwaniom. Jest trochę jak mityczny, starożytny przywódca, który ulega niegasnącej żądzy podboju i ekspansji. Swego czasu „La Gazzetta dello Sport” piórem jednego ze swoich komentatorów wyraziła, że Conte potrzebuje garstki prawdziwych wojowników, a rozpęta piekło na każdym froncie i przeciw każdemu typowi przeciwnika.

Czytaj dalej „Raptus, zdobywca czy wściekły buldog? Nieoczywiste losy Antonio Conte.”

Nie wierzyliśmy, a dostaliśmy w końcu to, na co tak długo czekaliśmy. Komentarz po meczu Polska vs. Hiszpania.

Bałem się tego meczu z Hiszpanią. Odzywały się wspomnienia z Korei i Japonii, gdzie rozbiła nas Portugalią, ale najgorsze były te rosyjskie – z meczu z Kolumbią, która przed trzema laty się z nami bawiła. Tego spodziewałem się po drużynie Luisa Enrique, ale na szczęście się przeliczyłem. To nie była ta Hiszpania, której wszyscy się spodziewaliśmy.

Czytaj dalej „Nie wierzyliśmy, a dostaliśmy w końcu to, na co tak długo czekaliśmy. Komentarz po meczu Polska vs. Hiszpania.”

Monolog po Słowacji

Jak napisał wczoraj mój redakcyjny kolega Damian Głodzik – To Euro się dla nas skończyło. Chyba tylko jednostki wierzą w to, że po wtopie z najsłabszą ekipą w naszej grupie będziemy jeszcze w stanie podjąć rywalizację. Dlatego chyba już czas najwyższy wziąć przykład z Dariusza Szpakowskiego i wygłosić monolog, tak jak legenda polskiego komentarza sportowego zrobiła to w 2009 roku w czasie spotkania ze Słowenią.

Czytaj dalej „Monolog po Słowacji”

Mancini zbudował walec. Włosi miażdżą Turcję na inaugurację

Spóźnione o rok, ale już jest. Euro 2020 zainaugurowano przedwczoraj na Stadio Olimpico w Rzymie, gdzie Turcja uległa Włochom 0:3. Wszystko zaczęło się od jak zawsze wzbudzającego podziw śpiewu Andrei Bocellego, który swym występem wysoko zawiesił poprzeczkę piłkarzom obu drużyn. Ekipa prowadzona przez Roberto Manciniego dorównała jednak poziomem do światowej sławy tenora.

Czytaj dalej „Mancini zbudował walec. Włosi miażdżą Turcję na inaugurację”

Loża Rebelianckich Szyderców na Euro

Aż pięć lat musieliśmy czekać na kolejny turniej o piłkarskie mistrzostwo Europy. Wydłużenie okresu oczekiwania o dwanaście miesięcy, mogłoby świadczyć o tym, że jako piłkarscy kibice wypatrujemy startu kontynentalnego  czempionatu, niczym wygłodniałe lwy antylop przychodzących do wodopoju. Czy tak jest w rzeczywistości? Jeśli przysłuchamy się głosom kibiców, to okazuje się, że niekoniecznie.

Czytaj dalej „Loża Rebelianckich Szyderców na Euro”

Triumf kolektywu. Chelsea sięga po Ligę Mistrzów.

Minął tydzień od finału Ligi Mistrzów, który po raz kolejny mógłby stać na wyższym poziomie, ale z pewnością zapadnie nam w pamięć. Chelsea zneutralizowała atuty Manchesteru City i za sprawą bramki Kaia Havertza sięgnęła po raz drugi po triumf w najważniejszych klubowych rozgrywkach. To wielki sukces Thomasa Tuchela, który przerósł swego mistrza w najważniejszym meczu sezonu.

Czytaj dalej „Triumf kolektywu. Chelsea sięga po Ligę Mistrzów.”

Kibice Celtiku i sprawa palestyńska

Trwający od kilkudziesięciu lat konflikt izraelsko-palestyński znów przybrał w ostatnich tygodniach na sile. Jak zwykle bywa w takim przypadku, gdy politycy bawią się w wojenki, najbardziej cierpią cywile. Krwawe obrazki prosto z Bliskiego Wschodu spowodowały, że również w świecie futbolu mogliśmy zaobserwować gesty wsparcia – w tym przypadku – głównie dla Palestyny. Szczególnie wyróżnili się na tym tle fani Celticu Glasgow, którzy przystroili trybuny Celtic Park flagami tego nieuznawanego państewka. Nie był to zresztą pierwszy taki gest ze strony kibiców The Hoops.

Czytaj dalej „Kibice Celtiku i sprawa palestyńska”

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑