Nie jestem jedynym obcokrajowcem, który jeździ za reprezentacją Anglii, chociaż pewnie jednym z nielicznych, który jeździ na wszystkie mecze [WYWIAD]

Podczas meczów reprezentacji Anglii na mundialu w Katarze uwagę polskich kibiców przykuła flaga tego kraju z napisem „Bydgoszcz”. Jej właścicielem jest Tomasz Drogowski ps.Drogi. Prawdopodobnie jedyny Polak, jeżdżący na wszystkie mecze drużyny „Trzech Lwów”. Kiedy zaczął kibicować Anglikom? Jak został przyjęty przez Wyspiarzy? Jak doszło do powstania flagi „Bydgoszcz”? Na te oraz inne pytania odpowiedzi znajdziecie poniżej. Zapraszam.

FR: Na początku muszę zapytać, jak doszło do tego, że został Pan fanem „Synów Albionu”?

TD: Zawsze mnie jakoś ciągnęło do tej Anglii. Dużo czytałem, interesowała mnie jej historia. Gdy zaczynałem zabawę z kibicowaniem, pod koniec lat 80 tych, chyba większość takich młodych i początkujących kibiców była pod wrażeniem tego, co działo się na tamtejszych stadionach, czyli przede wszystkim awantur, no bo o tym się w zasadzie głównie pisało. Do tego ich styl ubierania się, różne subkultury. Chłonąłem wszystkie wiadomości. Najbardziej mnie interesowały wszelkie informacje o aktywności Anglików na meczach reprezentacji. No i potem już jakoś samoczynnie przyszedł moment, kiedy poczułem, że reprezentacja Anglii jest najważniejsza dla mnie i chcę kibicować tylko im.

Jeździ Pan na mecze reprezentacji Anglii od 1999r. Czy pamięta Pan swój pierwszy wyjazd?

Rok 1999 na mojej fladze nawiązuje do roku, w którym zapisałem się do oficjalnego wyjazdowego klubu kibica. Pierwszy wyjazd do Anglii był w 1996 r. na mecz Anglia – Polska, jeszcze na starym Wembley. A już jako członek fan klubu, pierwszym meczem był Anglia – Grecja w 2001 r., podczas którego padła słynna bramka Beckhama z rzutu wolnego w doliczonym czasie gry.

Jaki jest Pana najbardziej pamiętny wyjazd i dlaczego akurat ten?

Ciężko wybrać jeden pamiętny mecz, bo było kilka takich. Na pewno wspomniany mecz z Grecją i gol Beckhama, mecz z Argentyną w Genewie w 2005r. Święta wojna. Przed samym końcem z wyniku 1-2 dzięki bramce Owena zrobiło się 2-2, a zaraz potem w doliczonym czasie gry znów Owen na 3-2 dla nas. Szał. Również mecze z Niemcami w 2008r. i 2016r. Kolejna święta wojna Anglików. W pierwszym meczu 2-1 dla nas, a w drugim wyciągnięcie z 0-2 na 3-2.

Jak został Pan przyjęty przez angielskich kibiców? Nie jest raczej normą, że Polak kibicuje Anglikom.

Przyjęty zostałem bardzo dobrze. Nie jestem jedynym obcokrajowcem, który jeździ za reprezentacją Anglii, chociaż pewnie jednym z nielicznych, który jeździ na wszystkie mecze. Mam kolegę, Norwega, który jeździ z nami i robi to – podobnie jak ja – z nazwą swojego miasta na angielskiej fladze. Mam też znajomego Niemca, który mieszka w swojej ojczyźnie. Spotkałem osobiście też Słoweńca.

Na pewno nawiązał Pan mnóstwo kontaktów z kibicami angielskich ekip. Czy są to jakieś bliższe kontakty, czy tylko przy okazji spotkań piłkarskich?

Tak, tych kontaktów już się nazbierało sporo. Spotykamy się w zasadzie głównie przy okazji meczów, ale zdarza się, że czasem ktoś mnie odwiedzi w Bydgoszczy. Albo przejazdem, albo specjalnie przyleci, żeby wypić piwo w moim pubie :). Bydgoszcz była punktem zbiórki przed meczem Belgia – Anglia w Kaliningradzie na mundialu w Rosji. Organizowałem wtedy bus i przyjechało do mnie wielu znajomych.

Jaka jest obecnie opinia na temat polskich fanów wśród angielskich kibiców? W przeszłości odbyło się kilka wspólnych starć, m.in. słynne zawody w Parku Saskim w Warszawie przy okazji meczu eliminacyjnego do Euro 2000.

Polscy fani, a konkretnie chuligani mają dobrą opinię. Tak samo, jak Rosjanie, Węgrzy itp. Czasy się zmieniają. Kiedyś to Anglicy wiedli prym na stadionach, ale zostało to ukrócone i poradzono sobie z tym w Anglii. Dlatego inne kraje teraz doszły do głosu. Kraje, w których nie ma takich rozwiązań jak na wyspach.

Angielskie sektory są zawsze mocno oflagowane. Skąd pomysł na flagę „Bydgoszcz” w barwach Anglii?

Pierwszych Anglików poznałem wirtualnie w 2004 roku przed wyjazdem na mecz towarzyski ze Szwecją do Göteborga.

Pamiętam, jak to było. Z racji tego, że byłem początkującym członkiem fan klubu, nie miałem szans na bilet w sektorze angielskim. Musiałem go kupić poprzez szwedzką federację, ale chciałem być jak najbliżej sektora przyjezdnych. Na fan klubowym forum rzuciłem pytanie, czy ktoś wie, jaki jest nasz sektor i wtedy jeden chłopak mi odpowiedział. Spotkaliśmy się na miejscu i mamy kontakt do dzisiaj. Właśnie od niego, kibica Nottingham Forest, dostałem potem paczkę, w której była flaga Anglii z napisem Bydgoszcz. Potem w tym samym roku oni przyjechali na mecz Polska – Anglia do Chorzowa. Odebrałem ich z lotniska z Krakowa. Wtedy na meczu już miałem tę flagę. Po jakimś czasie pomyślałem, że to fajny pomysł i zrobiłem większą. Ale wydawała mi się mała i zamówiłem jeszcze większą, a potem jeszcze większą…

Takich flag mam cztery w różnych rozmiarach i zabieram je w zależności od rodzaju imprezy. Na mundialach i euro obowiązują zasady, że maksymalny rozmiar to 2m x 1m. W Niemczech w 2006 i w RPA w 2010 miałem dużą flagę. Na mundialu w Brazylii w 2014 było inaczej, nie chciałem ryzykować i wziąłem właśnie taką „przepisową”. Z kolei w Rosji miałem dużo większą i wisiała na większości meczów. Chyba tylko na dwóch nie pozwolili mi jej zawiesić. W Niżnym Nowogrodzie i Samarze. Sprawdzali pozwolenie, o którym nie wiedziałem, że można było uzyskać.

Tu w Katarze mam pozwolenie na największy rozmiar, więc nie ma problemu.

Należy Pan do oficjalnego klubu kibica reprezentacji Anglii. Czy takie członkostwo wiąże się z różnymi zlotami, spotkaniami fanów w UK?

England Supporters Travel Club ma jedną zasadniczą rolę. Tylko poprzez członkostwo w nim można dostać bilety na mecze wyjazdowe w sektorze angielskim. Jednak nie każdy może zostać członkiem. Wykluczone są osoby skazane za awantury, z zakazami stadionowymi itp. Poza tym nie każdy od razu dostaje bilety na wyjazdy

Na mecze w Anglii takie bilety należą się „z urzędu”. Z wyjazdami i biletami na euro lub mundiale jest tak, że trzeba lojalnie jeździć na mecze u siebie i za granicą. Za każdy mecz dostaje się 2 punkty (tzw. 2 caps). 70% członków z najwyższą liczbą punktów ma zapewnione bilety na wyjazd. Pozostałe 30% bierze udział w losowaniu. Są organizowane zloty i spotkania. Członkowie klubu mają zniżki na bilety w Anglii i w sklepie reprezentacji. Jest dużo konkursów i wydarzeń. Można wylosować np. udział w sesji treningowej drużyny albo udział w imprezie z okazji np. losowania grup na mundialu.

Był Pan obecny z flagą na meczach z Iranem oraz USA. Podczas meczu z Walią również była widoczna.

Rozmawiamy już po meczu z Walią. Tak, udało mi się ją rozwiesić. Flagę mam zawsze ze sobą, ale nie zawsze udaje się rozwiesić, a jak już się uda, to z kolei nie zawsze jest to dobre miejsce. Jednak najważniejsze dla Anglików jest to, aby w ogóle gdzieś flagi wisiały. Stąd często Wyspiarze je tracą na mieście, bo wiszą w pubach, na ulicy itp. Aby rozwiesić flagę na stadionie, najlepiej być pod bramą już w momencie jej otwierania, a czasem jest to dogadane z organizatorem, że można np. osiem godzin wcześniej wejść i zostawić rozwieszone flagi. No i takich „delikwentów” z flagami jest zwykle kilkudziesięciu, a bywa, że jest mało miejsca.

Jak Pan zapatruje się na mundialowe szanse Anglików?

Jestem realistą i nie daję im większych szans. Jeśli wygrają z Senegalem to potem w 1/4 będzie ostatni mecz. Grają słabo i bojaźliwie. Przez połowę meczu z Walią krwawiły mi oczy. Nie dało się tego oglądać. Nie bez powodu spadli z Ligi Narodów.

Czy śledzi Pan polską piłkę?

Nie, nie śledzę.

Pochodzi Pan z Bydgoszczy, więc muszę zapytać. Polonia czy Zawisza?

Wychowałem się na żużlu, a więc Polonia, ale już dawno nie byłem.

Dlaczego Polonia? 

Ojciec zaczął mnie zabierać na żużel i potem już tak zostało. Chociaż kilka meczów Zawiszy też zaliczyłem. To było wtedy, gdy wydawałem gazetę i zbierałem materiały.

Nie było szans na flagę „Club & Country”? 🙂

Nie, nawet o tym nie pomyślałem 🙂

Dziękuję za rozmowę i powodzenia na kibicowskim szlaku.

Dziękuję bardzo i pozdrawiam.

Rozmawiał adalbertAFC

Zdjęcia pochodzą z kolekcji naszego rozmówcy i znalazły się tutaj dzięki jego uprzejmości.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Start a Blog at WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: