Kolejka na trampolinę. Kto w najbliższej przyszłości wybije się w Red Bull Salzburg?

Obecny mistrz Austrii jest wypchany po brzegi utalentowanymi zawodnikami. Prawdopodobnie mogliby oni wystawiać co mecz skład z samymi zawodnikami U21, a i tak byliby zamieszani w walkę o mistrzostwo. W ostatnich latach z klubu wylatywali Dayot Upamecano, Erling Haaland, Naby Keita, Dominik Szoboszlai czy Sadio Mane. Obecnie do wyjazdu przygotowany jest Patson Daka – kolejne gole służą bardziej wywindowaniu ceny wywoławczej niż ściągnięciu zainteresowania wielkich klubów. Od dawna swoje wysokie umiejętności potwierdza również Mergim Berisha. Pozostaje więc zadać pytanie. Kto następny? Kim będą kolejni następcy wszystkich wymienionych wyżej przeze mnie zawodników? Po odpowiedź zapraszam do lektury tekstu!

SEKOU KOITA

Kozak. Po prostu kozak. Nadpiłkarz wręcz. Jeśli 21-latek nie zostanie sprzedany przez Salzburg już tego lata, winą będzie mógł obarczyć trzymiesięczne zawieszenie za niedozwolone substancje (doping). Jak twierdzi sam zainteresowany, podał mu je lekarz kadry Mali tuż przed meczem z Namibią, bowiem ich stadion znajdował się 1 655 metrów nad poziomem morza. Kiedy jeszcze mógł grać, Koita pokazywał, że jest niezwykle uzdolnionym piłkarzem. Rozegrał 1650 minut we wszystkich rozgrywkach, w których trakcie strzelił 17 goli i dołożył do tego 6 asyst. Oznacza to, że miał udział przy bramce co 71 minut! Kosmiczne liczby. Jeśli nic nie pójdzie źle, w przyszłym sezonie dalej będzie kluczowym napastnikiem Salzburga. Dłużej niż rok Koita w Austrii nie zabaluje, gdyż, podobnie jak Haaland czy Daka, jest po prostu na to za dobry.

BRENDEN AARONSON

Jankesi w Europie długo byli traktowani jak swego rodzaju dziwacy – mówili na piłkę nożną „soccer”, gdy dla wszystkich to był i jest „football”. Warto też przy tym wspomnieć, że umiejętności reprezentantów USA nie były najwyższe, co pokazały, chociażby kwalifikacje do Mundialu w Rosji – gdzie w grupie eliminacyjnej skończyli za Hondurasem czy Panamą. Trzy lata to jednak szmat czasu i dziś piłkarze ze Stanów Zjednoczonych są jednymi z najbardziej obiecujących zawodników na świecie. Salzburg o tym wie, choć pierwszego Amerykanina w historii klubu obsadzili w dużo ważniejszej roli – trenera. Na piłkarza tej narodowości trzeba było czekać do stycznia tego roku, ale fani Byków nie mają na co narzekać. Brenden Aaronson rozegrał na ten moment 15 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając trzy bramki i notując trzy asysty. Całkiem nieźle jak na ofensywnego pomocnika. Dodatkowo warto wspomnieć, że jego transfer to była nie tyle promocja, ile kradzież – mistrz Austrii zapłacił za niego niespełna sześć milionów euro, zapewniając Philadelphii spory procent od następnego transferu.

KARIM ADEYEMI

Gdy trafiał do Salzburga miał zaledwie 16 lat. Z miejsca został wysłany do rezerw, gdzie błyskawicznie wywalczył sobie miejsce w podstawowej XI. W ciągu dwóch sezonów stał się gwiazdą 2. Ligi, strzelając 15 bramek i dokładając do tego osiem asyst – większość z tych liczb uzyskał przed ukończeniem 18. roku życia! Do pierwszej drużyny też wszedł z buta – zagrał całą drugą połowę 1/16 Ligi Europy przeciwko Eintrachtowi Frankfurt. W Bundeslidze pełnił rolę rezerwowego, ale i tak udało mu się strzelić gola i uzyskać dwie asysty. Obecnie również pełni tę funkcję, choć wchodził na boisko nie tylko w spotkaniach ligowych, ale również tych pucharowych – rozegrał 50 minut w fazie grupowej Ligi Mistrzów oraz 59 minut w 1/16 Ligi Europy. W tym sezonie, we wszystkich rozgrywkach ma cztery gole i cztery asysty – co pokazuje, jak bardzo wszechstronnym napastnikiem jest młody Niemiec. Kto wie, może to on w przyszłym sezonie będzie tworzył zabójczy duet z Sekou Koitą?

MOHAMED CAMARA

O defensywnych pomocnikach, z racji ich pozycji, nie mówi się tak często, jak o tych bardziej ofensywnych zawodnikach. Mohamed Camara wpisuje się w ten trend, jednak Jesse Marsch doskonale zdaje sobie sprawę z jego wartości. Malijczyk jest kluczowy przy budowaniu ataku od defensywy, stanowiąc łącze pomiędzy obrońcami a wyżej ustawionymi zawodnikami. Ma niesamowite czucie przestrzeni i widzi wszystko, co się dzieje na boisku, często z niczego posyła długie piłki, przyśpieszając znacząco akcję. Wiele osób, które go oglądają, porównują jego sposób gry do tego, jak prezentował się w swoim prime Sergio Busquets. Kto wie, czy nie miałby już paru asyst na koncie, gdyby nie feralna sytuacja z dopingiem, za którą, tak samo, jak opisany wyżej Sekou Koita, został ukarany trzymiesięczną dyskwalifikacją. Na pewno zobaczymy go w przyszłym sezonie na boisku jeszcze więcej!

NOAH OKAFOR

Minął już rok od rekordowego (11 mln euro) transferu 1-krotnego reprezentanta Szwajcarii do Salzburga. Ruch ten można określić jako zdecydowanie trafiony. 21 występów w Bundeslidze, siedem bramek, dwie asysty i udział przy bramce co 125 minut. Bardzo dobre statystyki, patrząc na to, że Noah często przesiadywał na ławce rezerwowych. Jego rozwój obecnie zahamowało naderwanie włókna mięśniowego. Początkowo miał pauzować jedynie trzy tygodnie. Było to… dwa miesiące temu. Ciężko stwierdzić, czy zobaczymy jeszcze Szwajcara w tym sezonie na boisku. Ten prawy pomocnik zdążył pokazać, że ma niesamowite umiejętności i instynkt do strzelania goli. Obyśmy oglądali go jak najdłużej.

BENJAMIN ŠEŠKO

Urodzony w 2003 roku Słoweniec nie jest jeszcze gorącym nazwiskiem na rynku. Słowo „jeszcze” warto jednak podkreślić, bo jeśli jego rozwój będzie przebiegał tak dobrze, jak dotychczas, to wkrótce będzie czołowym napastnikiem austriackiej Bundesligi. W samym Salzburgu się na tę chwilę nie nagrał – swój trzyminutowy debiut zaliczył pod sam koniec stycznia i od tamtej pory nie pojawił się na boisku w koszulce Salzburga. Benjamin jest jednak kluczowym zawodnikiem rezerw swojego macierzystego klubu – drugoligowego FC Liefering. Mierzący 194 centymetry Słoweniec rozegrał na tym poziomie 18 spotkań, strzelając sześć bramek i zaliczając dwie asysty. Goli powinien mieć znacznie więcej, ale wykończenie to jedna z głównych umiejętności, które musi poprawić (według totalfootballanalysis.com zdobywa 0,24 bramki z 0,4 xG na 90 minut). Świetnie czuje się również w polu karnym (2.25 strzałów i 4.59 kontaktów z piłką w szesnastce na 90 minut). Šeško na szczęście ma dużo czasu na poprawę swojej gry, gdyż jest on dopiero na początku przygody z wielką piłką.

ADAMU CHUKWUBUIKE

Austriak z nigeryjskimi korzeniami jest w tym zestawieniu wyjątkowy. Jako jedyny nie gra obecnie ani w Tipico Bundeslidze, ani w 2. Lidze. Gdzie więc przebywa? Jest wypożyczony do St. Gallen, grającego obecnie w Super League – najwyższej klasie rozgrywkowej w Szwajcarii. Znajduje się tam stosunkowo niedługo, bo niepełne dwa miesiące. Tym bardziej imponuje fakt, że 19-latek w sześciu spotkaniach dwukrotnie już pokonywał bramkarzy rywali. Oczywiście nie trafił do Szwajcarii w połowie roku za ładne oczy. Wypożyczenie było wynikiem wyśmienitej formy, w jakiej Adamu się znajdował przez jesienną rundę 2. Ligi. W trakcie 13 meczów strzelił siedem bramek (i do dzisiaj jest liderem Liefering w klasyfikacji strzelców) oraz zdobył pięć asyst (jest ex aqueo drugi z Mauritsem Kjaergaardem w tym aspekcie). Chukwubuike ciągle czeka na debiut w Bundeslidze. Kto wie, czy nie doczeka się go już za sezon?

MAURITS KJAERGAARD

Młodzieżowy reprezentant Danii rozgrywa w Austrii swój drugi sezon i trzeba powiedzieć, że świetnie sobie radzi. Do pierwszej jedenastki Liefering zaczął się łapać dopiero pod koniec rozgrywek. Mimo tego, w 2. Lidze wystąpił już 32 razy, notując pięć trafień i dokładając do tego siedem asyst. Całkiem niezłe liczby, patrząc na to, że 17-latek jest nominalnie środkowym pomocnikiem. Jego bardzo dobra forma została nawet zauważona przez trenera Salzburga, gdyż Maurits doczekał się debiutu w Bundeslidze – 22 minuty w meczu z wymagającym rywalem, jakim jest Sturm Graz, to całkiem niezłe osiągnięcie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s