Złota generacja Portugalii. Os Navegadores tak mocni nie byli od lat.

Reprezentacja Portugalii wygrywając Mistrzostwa Europy w 2016 roku przez wielu uważana była za absolutną niespodziankę. Mało kto przed turniejem typował, że Fernando Santos wraz ze swoją drużyną będzie w stanie sięgnąć po końcowe trofeum. Minęło pięć lat, w trakcie których aktualny mistrz starego kontynentu znacząco nabrał na silę, i przed zbliżającym się turniejem już od samego początku będzie zaliczany do grona faworytów.

SANTOS MA Z CZEGO WYBIERAĆ

Wracając do pamiętnego finału Mistrzostw Europy 2016 gołym okiem widać wzbogacenie się reprezentacji Portugalii na przestrzeni tych pięciu lat. Wówczas od pierwszej minuty naprzeciw drużynie Francji wybiegło – nie ujmując całej reszcie – zaledwie 2 zawodników z czołowych europejskich klubów, a dokładniej jednego, bo mowa tu o Cristiano Ronaldo oraz Pepe. Można by do tego grona jeszcze wrzucić Renato Sanchesa, który był już dogadany z Bayernem Monachium i Raphaela Guerreiro przechodzącego w międzyczasie z Lorient do Borussi Dortmund. Jednak cała reszta wybiegającej drużyny składała się z 5 piłkarzy rodzimej ligi (Rui Patricio, Carvalho, Adrein Silva, Joao Mario, Nani), oraz 2 występujących w Southampton (Soares i Jose Fonte). Ławka także nie wyglądała nadzwyczaj wyjątkowo, ponieważ największymi nazwiskami byli Quaresma, Moutinho, Gomes, Eder, oraz będący u schyłku kariery Ricardo Carvalho.

Wymieniona kadra nie należała oczywiście do słabych, ale przyrównując ją do obecnej, można mówić o ogromnym skoku jakościowym. Jak wówczas można było góra czterech zawodnikach grających w wielkich klubach, tak dzisiaj jest mowa o przynajmniej dziewięciu, a reszta grająca w mniej jakościowych zespołach również stanowi o ich sile. Jest to też obecnie „kłopot” Fernando Santos, ponieważ ma do wyboru tylu piłkarzy grających na wysokim poziomie, że kilku z nich musiał po prostu odrzucić. Idealnym przykładem jest 22-letni Pedro Goncalves. W aktualnym sezonie w barwach Sportingu Lizbona w 27 spotkaniach zdobył 15 bramek i 5 asyst, a mimo to selekcjoner nie powołał go do pierwszej kadry na eliminacyjne mecze Mistrzostw Świata. Trudno porównywać piłkarzy na przestrzeni 5 lat, ale w tym momencie Pedro jest bez wątpienia w lepszej formie, niż chociażby Joao Mario czy Adrien Silva, którzy wystąpili w finale Mistrzostw Europy. Świadczy to o ogromnym skoku jakościowym reprezentacji Portugalii.

Wystarczy spojrzeć na samą listę powołanych piłkarzy, aby przekonać się, że Os Navegadores przechodzą złote czasy. Podmieniając za nazwiska piłkarzy nazwy klubów, w których występują, mamy kolejno – Olympique Lyon, Wolves, Granada, Arsenal, Manchester City, Granada, Lille, FC Porto, Manchester City, Sporting, Borussia Dortmund, PSG, Sporting, Wolves, Manchester City, Manchester United, Wolves, Lille, FC Porto, Eintracht Frankfurt, Juventus, Liverpool, Atletico Madryt, Wolves oraz Benfica. Rzecz jasna, jeśli ktoś dostaje powołanie do kadry, to musi grać regularnie w klubie, więc wymieniona wyżej lista świadczy o sile jak dużych klubów znaczą obecni reprezentanci kraju żeglarzy. Tak szeroki wachlarz wyboru pozwala Santosowi dobrać piłkarzy do danej taktyki ze świadomością, że zawsze może liczyć na sporo jakości. Portugalii w tym momencie nie można już postrzegać w roli ewentualnej niespodzianki na zbliżającym się EURO, lecz jako absolutnego kandydata do wygrania Mistrzostw Europy.

LIDERZY REPREZENTACJI

Każda drużyna potrzebuje liderów. Zarówno na boisku, jak i poza nim. W reprezentacji Portugalii o ten aspekt nie muszą się martwić, bo w kadrze nie brakuje doświadczonych zawodników, którzy pod każdym względem będą odpowiadać za ogólną formę drużyny. Os Navegadores „przywódców” mają absolutnie w każdej linii, i nie tyczy się to zaledwie jednego zawodnika. Jest to fenomenalny aspekt pod kątem wprowadzania młodych zawodników do drużyny, ponieważ bez względu na to, na jakiej pozycji gra początkujący w reprezentacji zawodnik – będzie miał swojego mentora, od którego wyciągnie sporo cech na przyszłość. Taki atut zespołu jest bezcenny, bo w następnych latach będą mogli wymieniać starszych piłkarzy na nowych, którzy zostali już odpowiednio przygotowani przez tych, których miejsce zajmują.

Pierwszą postacią, która przychodzi na myśl jest rzecz jasna Cristiano Ronaldo. Najlepszy piłkarz w historii reprezentacji, od którego uczyć się będą następne pokolenia nawet po zakończeniu jego kariery. Ciężko prosić o lepszego lidera dla drużyny, ponieważ sprawdzi się on wręcz pod każdym względem. Na boisku będzie gwarancją najwyższej jakości, a poza nim w odpowiedni sposób potrafi zarządzać zespołem. Trenerem jest oczywiście Fernando Santos, ale Cristiano angażuję się wręcz równie mocno w ogólne dobre drużyny. Idealnym przykładem jest finał EURO 2016, w którym z powodu kontuzji musiał przedwcześnie zejść z boiska, ale przy linii bocznej pracował tak mocno, jakby na nim był. Wiele osób po tym incydencie ironiczne mówiło, że Portugalia posiada dwóch szkoleniowców, ale taka wypowiedź może mieć również poważny charakter. Santos odpowiada za przygotowanie zespołu do spotkań po względem piłkarskim, a Ronaldo mentalnym.

Cristiano nie jest oczywiście jedynym liderem reprezentacji. Obowiązkiem jest wspomnienie również o Pepe, który w kadrze występuję od lat. W ostatnim starciu Ligi Mistrzów z Juventusem udowodnił także, że również na boisku ciągle potrafi wpłynąć na losy zespołu, mimo 38 lat. U jego boku w najbliższych miesiącach grać będzie prawdopodobnie Ruben Dias, który aktualnie jest już raczej na wyższym (sportowym) poziomie, niż kolega z reprezentacji, ale ciągle będzie mógł od niego sporo wynieść. W drugiej linii także nie brakuje liderów, bo grają tam przecież Joao Moutinho, Danilo Pereira, czy trochę mniej doświadczony, ale równie mocno potrafiący poprowadzić drużynę Bruno Fernandes. Z pozycji bramkarza duży wpływ będzie miał Rui Patricio, a z ławki doradzać będzie Jose Fonte. W reprezentacji Portugalii jest odpowiednio dużo piłkarzy, którzy odpowiadać będą za scalanie i trzymanie kolektywu zespołu. Taka skarbnica doświadczenia to bogactwo dla całej kadry, a mowa tu przecież o piłkarzach, którzy również na boisku dają sporo jakości.

POKOLENIE NA LATA

Część z obecnych liderów z biegiem czasu będzie musiała oczywiście odstawić grę dla swojego kraju. Cristiano Ronaldo kadrę ma zostawić po mistrzostwach świata 2022 w Katarze, a Pepe nieuniknione, że schowa czerwoną koszulkę reprezentacji już po zbliżającym się euro. Os Navegadores nie muszą jednak się zmartwiać tym, kim w niedalekiej przyszłości ich zastąpią. Młode pokolenie Portugalii na kilku pozycjach już w tym momencie wygląda lepiej, niż starsi zawodnicy kadry. Joao Felix grający na skrzydle jest stałym punktem wyjściowego składu, Ruben Dias w formacji defensywnej nie ma sobie równych, a Diogo Jota, nieoczekiwany bohater Liverpoolu, również często dostaje szanse od Santosa. Andre Silva trochę lat już ma, ale w ostatnim czasie w końcu obudził w sobie swój potencjał, i jeszcze przez parę dobrych lat może być wielką korzyścią dla selekcjonera drużyny narodowej. Z kadry na marcowe mecze warto też wymienić dwóch przedstawicieli Wolverhampton – Rubena Nevesa i Pedro Neto, oraz 18-letniego Nuno Mendesa, który spisuje się na tyle dobrze w barwach Sportingu, że selekcjoner pierwszej reprezentacji chciał go mieć już teraz.

Również kadra u21 skrywa wiele ciekawych nazwisk, które niedługo wejdą do pierwszej drużyny i będą stanowić o jej sile. Wyżej wspomniany Pedro Goncalves podbija swoją rodzimą ligę, Trincao z dobrej strony pokazuje się w barwach Barcelony, a Tiago Djalo dość regularnie gra w barwach Lille, czyli aktualnym wiceliderze Ligue 1. Rafael Leao chociaż przeciętnie radzi sobie w Milanie, to także ma predyspozycje, aby kiedyś regularnie grać w pierwszej reprezentacji. Podobnie jest z Diogo Dalotem, lecz tutaj potencjał niestety jest nieco mniejszy. Młodzieżowa drużyna Portugalii również posiada sporo jakości, o czym świadczy między innymi 27 zdobytych na 30 możliwych punktów w eliminacjach do Mistrzostw Europy, a Santosowi pozostaje tylko czekać, aż część z nich zrobi krok w kierunku pierwszej reprezentacji.

MATEUSZ PEREK

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s