Jason Cummings, czyli nieważne jak zaczynasz. Ważne jak kończysz.

Dobre złego początki, a złe dobrego – tak w skrócie można podsumować dotychczasową karierę Jasona Cummingsa – swego czasu jednego z największych szkockich talentów. Dziś 25-letni napastnik próbuje ratować swoją karierę w Dundee FC, czwartej drużynie szkockiej Championship.

Jason Cummings jako młody chłopak trzymał kciuki za Hearts FC. Chodził nawet do Tynecastle High School – szkoły położonej tuż obok stadionu „Serc”. W międzyczasie pierwsze kroki w piłkarskim świecie stawiał w zespole Hutchison Vale – lokalnym klubie, który swoje mecze rozgrywa w Saughton Sport Complex. Po pewnym czasie dołączył do akademii Hearts, czym spełnił swoje dziecięce marzenie. Niestety, w 2012 roku wskutek kilku przeciągających się kontuzji został zwolniony z klubu bez żalu. Wrócił do „The Hutchie” gdzie szybko stał się wiodącą postacią. Świetna postawa w amatorskiej lidze i masa strzelonych goli odbiła się szerokim echem wśród lokalnej społeczności. W lecie 2013 roku podpisał pierwszy profesjonalny kontakt. Jego nowym klubem stał się Hibernian FC – największy rywal Hearts, któremu Cummings kibicował od dziecka…

DEBIUT W SZKOCKIEJ PREMIERSHIP I PRZESTRZELONY KARNY

Gdy w chłodne listopadowe popołudnie 2013 roku wiatr i deszcz smagały zielono-biały dach stadionu przy Easter Road, Cummings stanął przed szansą debiutu w szkockiej elicie. Na boisku pojawił się w 62. minucie zmieniając Johna Collinsa. Hibernian przegrał ten mecz 0-2 a młody napastnik niczym szczególnym się nie wyróżnił. W tamtym sezonie wystąpił w 16 meczach ligowych, grając głównie ogony. Debiutanckie bramki dla Hibernian strzelił w barażach o utrzymanie przeciwko Hamilton. W pierwszym – wyjazdowym meczu – dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. W rewanżu goście odrobili straty, doprowadzając do serii rzutów karnych. W decydującym momencie do piłki podszedł właśnie Cummings. Niestety, jego strzał sparowany został przez bramkarza Hamilton – Kevina Cuthberta. Dla 18 tysięcy widzów zgromadzonych tego dnia przy Easter Road Stadium oznaczało to spadek ich ukochanego klubu do niższej klasy rozgrywkowej.

STATUS GWIAZDY. KORONA KRÓLA STRZELCÓW I TRANSFER DO NOTTINGHAM FOREST

Po spadku do Championship Cummings stał się podstawowym zawodnikiem i prawdziwą gwiazdą „Hibbies”. Już w pierwszym sezonie, mimo nieudanej walki o powrót do Premiership i przegranych Play Offach, sięgnął po koronę króla strzelców zaplecza szkockiej elity. W lidze strzelił łącznie 18 bramek. Jego dobra postawa nie uszła uwadze angielskim skautom i po zakończeniu rozgrywek otrzymał kilka ofert transferu, które ostatecznie odrzucił. W następnym sezonie również z 18 ligowymi golami na koncie stał się najlepszym piłkarzem Hibernian. W wyścigu o tytuł króla strzelców ustąpił tylko Martynowi Waghornowi z Rangers, który okazał się lepszy o dwa trafienia. Co ma wisieć nie utonie. W kolejnej batalii Hibernian zdobył mistrzostwo Championship i awansował do najwyższej klasy rozgrywkowej, a Cummings – jakżeby inaczej – z 19 trafieniami sięgnął po tytuł dla najlepszego snajpera w lidze (ex aequo ze Stephenem Dobbie z Queens of South).

W międzyczasie, w maju 2016 roku pomógł Hibernian w zdobyciu pierwszego od 114 lat Pucharu Szkocji. W finale na Hampden „Hibs” po bramce w doliczonym czasie gry pokonali Rangers 3-2 i sięgnęli po upragnione trofeum. Szkot zaliczył w tym meczu asystę przy bramce Anthony’ego Stokesa. Świetne trzy sezony, regularność w zdobywaniu bramek i sukcesy z Hibernian doprowadziły Cummingsa do kolejnego awansu sportowego w jego karierze. W czerwcu 2017 roku podpisał kontrakt z Nottingham Forest – zespołem angielskiej Championship. Kwota transferu wyniosła ok. 1.100.00 euro.

ROZCZAROWANIE, KARIERA WISZĄCA NA WŁOSKU I NIEUDANY POWRÓT NA SZKOCKIE BOISKA

Co może pójść nie tak, kiedy zdobywasz bramkę w debiucie? W przypadku Jasona Cummingsa właściwie wszystko. Gdy w sierpniu 2017 roku w meczu EFL Cup przeciwko Shrewsbury, Szkot podwyższał wynik spotkania na 2-0, nic nie zapowiadało nadchodzącej katastrofy. W 14 ligowych meczach w barwach Forest zdobył zaledwie jedną bramkę i szybko przypięto mu łatkę „waste of money”. W styczniu 2018 roku został wypożyczony do końca sezonu do Rangers. W umowie widniał zapis o możliwości transferu definitywnego. W barwach „The Gers” zadebiutował 24 stycznia w wygranym 2-0 meczu z Aberdeen FC. Cztery dni później cieszył się z premierowego gola dla Rangers, którego zdobył w potyczce z Ross County. 4 marca w ćwierćfinale Pucharu Szkocji Cummings znów znalazł się w blasku reflektorów. Jego trzy bramki zdobyte w meczu z Falkirk pomogły awansować Rangers do półfinału Scottish Cup. Niestety, jednorazowy przebłysk nie wystarczył, by zostać w Glasgow na dłużej i Cummings po zakończeniu sezonu musiał wracać do Nottingham. Nie da się ukryć, że nikt tam na niego nie czekał z otwartymi ramionami. Piłkarz stanął przed kolejną wizją zmiany otoczenia.

DLA ODMIANY WYPOŻYCZENIE, WIĘCEJ WYPOŻYCZEŃ

Po powrocie do macierzystego klubu Cummings został wystawiony na listę transferową. Propozycję rocznego wypożyczenia wysunął grający w League One Peterborough United. Szkot nie kręcił zbyt długo nosem i przystał na zaproponowane warunki. Zaczął naprawdę imponująco. W pierwszych pięciu ligowych meczach strzelił 6 bramek i po raz kolejny dał sobie i innym nadzieję na powrót do formy sprzed lat. Niestety, w kolejnych meczach Cummings nie potrafił odnaleźć się na boisku i jego wypożyczenie zostało przedwcześnie zakończone w dniu 30 stycznia 2019 roku. Już dzień później widniał w rejestrze ówczesnego lidera League One – Luton FC. Napastnik został ponownie wypożyczony. Na pierwszą bramkę musiał jednak poczekać aż do kwietnia, kiedy to po wejściu z ławki w meczu z Blackpool doprowadził do remisu 2-2. I to właściwie wszystko, co miał do zaproponowania w tamtym momencie. Kolejne rozczarowanie, po którym nawet najtwardsi mieliby problem się podnieść.

TRANSFER DO SHREWSBURY I PRZEBŁYSK GENIUSZU W MECZU Z LIVERPOOLEM

2 września 2019 roku Cummings został przedstawiony jako nowy nabytek Shrewsbury Town. Kwota transferu nie została podana do wiadomości publicznej. W zespole „The Shrews” piłkarz zadebiutował w ligowym meczu z AFC Wimbledon. Na boisku pojawił sie w 68. minucie, zmieniając Daniela Udoha. Pięć minut później mógł celebrować debiutanckie trafienie. Mecz zakończył się wynikiem 1-1. Po raz kolejny nie najgorszy start w nowym klubie. Swoje zwycięskie bramki dołożył również w meczach z Southend United i Sunderlandem. Niekończące się drobne urazy plus choroba podczas Świąt Bożego Narodzenia spowodowały jednak, że już do końca sezonu Cummings grywał tylko ogony, w większości przypadków wchodząc z ławki rezerwowych. Przebłysk geniuszu pokazał jednak w meczu V rundy Pucharu Anglii w meczu przeciwko Liverpoolowi. 26 stycznia wchodząc z ławki, strzelił dwa gole ekipie Jurgena Kloppa i jego nazwisko znów (na krótko) znalazło się na pierwszych stronach gazet.

WITAMY W DUNDEE

Przez okres półtorarocznego pobytu w Shrewsbury, Cummings prócz kilku sporadycznych momentów nadal nie potrafił ustabilizować formy. W końcu przyszedł czas, by po raz kolejny spróbować swoich sił tam, gdzie wiodło mu się najlepiej-czyli szkockiej Championship. W styczniu tego roku 25-letni napastnik podpisał kontrakt z Dundee FC, który wiąże go z obecnym pracodawcą do maja 2022 roku.

I trzeba uczciwie przyznać, że początek w jego wykonaniu jest jak najbardziej udany. W ośmiu ligowych meczach strzelił jak dotąd 4 bramki. Szybko stał się ulubieńcem kibiców z Dens Park. Cummings ma dopiero 25 lat. Nie raz udowadniał, że ma ogromny talent, z którym w parze nie idzie jednak stabilizacja i regularność. Powrót na szkockie boiska to z pewnością krok wstecz i osobista porażka napastnika Dundee. Czasem warto jednak zrobić jeden krok wstecz by potem móc zrobić dwa kroki do przodu. Na jego równej i dobrej formie z pewnością skorzystałaby również reprezentacja Szkocji, która już dziś zaczyna walkę o awans na Mundial w Katarze.

KAROL KOCZTA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s