Klub ponad wszystko

Kapitan to funkcja, którą powinien pełnić prawdziwy lider. Kimś takim jest z całą pewnością Senad Lulić, który trafił do Lazio w 2011 roku. W 2017 roku po odejściu do Milanu Lucasa Biglii Bośniak przejął opaskę kapitańską, którą z dumą nosi na ramieniu w każdym spotkaniu. W ubiegłym sezonu doznał poważnej kontuzji kostki i był krok od zakończenia kariery. Po trudnym okresie i mozolnej pracy na rehabilitacji wrócił do gry, żeby po raz pierwszy w swojej karierze zagrać w Lidze Mistrzów w swoim ukochanym klubie. Senad dałby się pokroić za Lazio, a kibice biancocelesti daliby się pobić za Lulica.

Wczesne lata

Lulić urodził się w Mostarze, a dorastał w Jablenicy. Jego rodzina zdecydowała się wyjechać z Bośni i Hercegowiny i przenieść do Szwajcarii z powodu panującej wojny. W 1998 roku dołączył do drużyny młodzieżowej Chur 97 i już 5 lat później w wieku 17 lat zadebiutował w drużynie seniorskiej. Senad już w tak młodym wieku wyróżniał się nieprawdopodobną wytrzymałością i techniką. Trenerzy ustawiali go na lewym skrzydle i lewej obronie, a Bośniakowi nie robiło to żadnej różnicy. Latem 2006 roku trafił do drużyny Bellinzony, gdzie występował przez dwa sezony, robiąc ogromny postęp piłkarski. W 2008 roku zrobił duży piłkarski krok, kiedy zatrudniła go drużyna z Zurychu – Grasshopper. Senad był w dalszym ciągu wyróżniającym się piłkarzem w szwajcarskiej lidze. W 41 spotkaniach dla Hoppers zdobył 6 bramek i już tam często niemiecki trener Thorsten Fink wystawiał go na lewym wahadle. Bardzo szybko wpadł w oko skautom z Lazio, którzy chcieli namówić Bośniaka na przenosiny do Italii, ale Lulić zdecydował się na transfer za 3.25 mln euro do klubu ze stolicy kraju – BSC Young Boys Brno. Z drużyną zajął 3 miejsce w Swiss Super League. Przygoda z Young Boys trwała tylko rok, bo już od sezonu 2011/12 Senad Lulić przeszedł do Lazio.

„Brałem udział w kilku turniejach po wojnie. Piłka nożna była zawsze obecna, nawet podczas konfliktów w Bośni. Nie graliśmy na trawie jak dzisiaj, ale na ulicy, na betonie. Piłka była zawsze na miejscu i fajnie było grać w spokoju i nie bać się. Był to również nieugięty czas w Szwajcarii. Za to, co mam dzisiaj, muszę podziękować temu krajowi. Cała piątka mojej rodziny spała w tym samym pokoju i miała nadzieję, że uda mi się tam zostać. Zawsze istniał lęk przed koniecznością wyjazdu kilka miesięcy później. Na szczęście w końcu udało nam się zostać i to stał się moim drugim domem”.

KARIERA REPREZENTACYJNA

Senad Lulić w wieku 22 lat zadebiutował w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Wcześniej szwajcarska federacja zachęcała, aby piłkarz grał dla nich, ale Senad był lojalny wobec Bośni, którą kochał i w której się wychował. Debiut przypadł na spotkanie towarzyskie z Azerbejdżanem, który Bośniacy wygrali 1:0 na własnym stadionie. W 56 minucie Lulić zmienił Jusufa Dajica i spełnił swoje dziecięce marzenia. Piłkarz regularnie otrzymywał powołania od selekcjonera reprezentacji narodowej. Do nieciekawego incydentu doszło 15 listopada 2011 roku w spotkaniu z Portugalią w ramach eliminacji do Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Miesiąc wcześniej w wielu państwach na świecie wybuchł protest odnośnie do nierówności gospodarczej i korupcji w rządzie. Reprezentanci Bośni przyłączyli się do protestujących, za co zostali zawieszeni przez federację. Kara długo nie trwałą, gdyż już na następne zgrupowanie ci sami zawodnicy otrzymali powołania. W dniu 7 czerwca 2013 roku Lulić zdobył swoją pierwszą bramkę w reprezentacji w spotkaniu z Łotwą rozgrywanych w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2014. Senad znalazł się w kadrze, która wyruszyła do Brazylii na mundial. Lulić nie odegrał na turnieju ważnej roli, choć zaliczył jedną asystę do Vedada Ibisevica w przegranym spotkaniu fazy grupowej z Argentyną. W eliminacjach do Mistrzostw Europy został najlepszym asystentem do spółki z Arkadiuszem Milikiem i Vladimirem Weissem, zaliczając sześć kluczowych podań. 29 grudnia 2017 roku przekazał, że jego przygoda z reprezentacją dobiegła końca. W koszulce swojego kraju zagrał w 57 meczach i zdobył 4 bramki.

LAZIO

16 czerwca 2011 roku Senad podpisał kontrakt z klubem ze stolicy Italii. Kwoty transferu do dzisiaj nieujawniono (krążą plotki, że Lulić kosztował 5.5 mln euro). Już 18 sierpnia zadebiutował w oficjalnym spotkaniu w nowej drużynie przeciwko FK Rabotnicki w ramach eliminacji do ligi europy. Debiut ligowy przypadł kilka tygodni później, kiedy wszedł na plac gry w spotkaniu z Milanem. Po swoim pierwszym sezonie w ekipie biancocelstich zajął trzecie miejsce w plebiscycie na najlepszego piłkarza Bośni i Hercegowiny za Edinem Dzeko i Miralem Pjanicem. Jeden z jego najpiękniejszych momentów w Rzymie przypadł dnia 23 maja 2013 roku. Lazio podejmowało w finale Coppa Italia swoich największych rywali – Romę. Mecz był bardzo wyrównany, ale w 71 minucie Senad Lulić strzelił decydującego gola w tym spotkaniu. Lazio po raz szósty w historii klubu sięgnęło po Puchar Włoch. Było to pierwsze trofeum Bośniaka w Italii.

„Niekończące się emocje. Finały są tak niezapomniane. Nie czułem zbytniej presji; tego dnia pomogli mi weterani z ekipy. Na szczęście mecz poszedł na naszą korzyść i tak się zakończył. Derby to zawsze cudowna i niezwykła rzecz, szczególnie tutaj, w Rzymie”.

28 listopada 2013 roku rozegrał setny mecz w koszulce Lazio. Rywalem w tamtym dniu biancocelestich była Legia Warszawa

Z OPASKĄ NA RAMIENIU

Przed sezonem 2017/18 ówczesny kapitan Lucas Biglia podpisał kontrakt z Milanem. Stefan Radu, który był kandydatem do zakładania opaski kapitańskiej, bez zastanowienia oddał tę rolę Bośniakowi. Simone Inzaghi krótko po tej wiadomości ogłosił na konferencji prasowej, że nowym kapitanem biancocelstich zostaje Senad Lulić. Już 13 sierpnia 2017 roku podniósł pierwsze trofeum jako kapitan. Lazio pokonało w Supercoppa Italia Juventus 3:2. Dnia 29 listopada 2018 roku dołączył do elitarnego grona zawoddników, którzy rozegrali najwięcej występów w koszulce Lazio. Kilka tygodni później rozegrał swój mecz nr 300 dla Rzymian. Senad dumnie dowodził drużyną, był liderem w szatni i na boisku. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Lazio pokonało w superpucharze rozgrywanym w Arabii Saudyjskiej Juventus. Było to jak do tej pory ostatnie trofeum biancocelstich. W tej chwili znajduje się na 5 miejscu w historii liczby rozegranych spotkań w koszulce aquile.

„Minęło już prawie dziesięć lat, odkąd przyjechałem do Rzymu. Dla mnie bardziej komfortowa była znajomość języka. Grałem w Bellinzonie, gdzie mówiono po włosku. Czuję się tu świetnie; każdego roku odnawia się moja miłość do tego zespołu. Wszyscy przypominają mi mój debiut w San Siro, jak wszedłem na boisko. Niewiele się ode mnie oczekiwano”.


POWAŻNA KONTUZJA

Lulić od wielu miesięcy zmagał się z kontuzją kostki. Bośniak bagatelizował ból w stopie i trenował na pełnych obrotach. W trakcie sezonu 2019/20 poddał się operacji. Sądził, że rekonwalescencja potrwa kilka tygodni, ale Senad czekał prawie rok, żeby znów założyć koszulkę Lazio i wyjść na boisko. Lekarze odradzali mu powrotu do gry, ale Lulić chciał chociaż raz reprezentować Lazio w Lidze Mistrzów. Był blisko zakończenia kariery, ale wytrwałość i ciężka praca sprawiła, że znów możemy oglądać piłkarza w akcji. Kontuzja sprawiła, że już nie jest i nie będzie tym samym piłkarzem co przedtem.

Nadal jest kapitanem Lazio i nadal wspiera swoich kolegów. Ten sezon będzie prawdopodobnie ostatnim w karierze Bośniaka. Lazio nie chce przedłużać kontraktu, a sam piłkarz już cicho mówi pas. Lulić będzie piłkarzem na długo pamiętanym przez kibiców biancocelestich. Prawdopodobnie w przyszłości będzie pracować w sztabie trenerskim Lazio, gdyż pokochał tę drużynę i chce być z niebieskimi Rzymianami jak najdłużej, nawet po zakończeniu kariery. Ciężką pracą dotarł bardzo daleko. Fani calcio nie zapomną o walczaku z żelaznymi płucami.

KACPER KARPOWICZ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s