Idol i Mistrzostwo Szwecji – podwójne życie Kevina Walkera.

Szwecja to absolutny potentat na rynku muzyki popularnej. Niezależnie, jaki gatunek był w ostatnich latach na topie, Szwedzi zawsze tworzyli największe przeboje. ABBA, Roxette, Ace of Base, Avicii, Zara Larsson. Artyści z tego kraju wygrali już prawie wszystko: od Eurowizji, przez Grammy aż do… mistrzostwa kraju w piłce nożnej.

Ta historia rozpoczyna się już w 1983 roku. 24-letni wówczas Patrick Joseph Walker jest solidnym graczem ligi Irlandzkiej. Ma na swoim koncie ponad 50 ligowych spotkań i kilka występów w młodzieżowej reprezentacji Irlandii. Nagle, ni stąd, ni zowąd dostaje ofertę od szwedzkiego klubu BK Häcken. Nazwy tego zespołu nie potrafi nawet poprawnie wymówić, a oni chcą, żeby dla nich grał. Odruchowo odrzuca więc ofertę, ale po dłuższym zastanowieniu decyduje się na transfer. Pod wieloma względami była to najlepsza, choć najtrudniejsza decyzja w jego życiu. W Szwecji osiedla się już na stałe. Wkrótce na świat przychodzi jego syn – Kevin.

CZERWONY DIABEŁ Z ZIELONEJ WYSPY

Chłopiec był typowym marzycielem, ale przede wszystkim wielkim fanem Manchesteru United. Chciał być jak Roy Keane. Zawsze kładł się więc spać z opaską kapitana na ramieniu. Gdy komentatorzy zwracali uwagę na kolejny brutalny faul jego idola, on tylko przyklaskiwał i mówił pod nosem, że żadnego faulu nie było. Widział w nim bohatera, do dziś występuje głównie na jego pozycji. Miłość do muzyki również towarzyszyła mu od najmłodszych lat. Tym razem jednak za sprawą dziadka – rodowitego Irlandczyka, którego głęboki, niski głos potrafił hipnotyzować. To właśnie on robił na chłopcu największe wrażenie. Jeszcze większe niż Roy Keane na boisku. Początkowo Kevin zaczął realizować tylko jedną z pasji. Przy pomocy ojca zaczął kopać piłkę w lokalnych szwedzkich klubach. O swoim talencie muzycznym przypomniał sobie dopiero w wieku 20 lat, leżąc na szpitalnym łóżku.

6-STRUNOWA TERAPIA

Mamy rok 2009. Do szpitala w Sztokholmie zostaje przyjęty kolejny pacjent. Imię: Kevin, nazwisko: Walker. Jego stan jest ciężki, a sprawcą całego zamieszania okazuje się być Posocznica, paskudna choroba. Z jej powodu będzie pauzował przez następne 12 miesięcy. Czas spędzony w szpitalu nie poszedł jednak na marne. „Nie mogłem grać na konsoli, a co gorsza trenować. Postanowiłem więc kupić swoją pierwszą gitarę. Z czasem zacząłem komponować własne piosenki” – przyznał w jednym z wywiadów. Dzisiaj mówi, że gdyby w jego domu wybuchł pożar, w pierwszej kolejności ratowałby rodzinę, a potem ruszył po gitarę. To właśnie z nią spędził przecież najgorszy okres w życiu.

IDOL

Futbol w Skandynawii uczy pokory. Wydaje się, że grając za granicą w piłkę łatwo można odlecieć, stracić grunt pod nogami. Otóż nie. Szczególnie jeżeli nie starcza ci „do pierwszego” i musisz pracować w rzeźni, szkole, czy na budowie. Ostatnio norweska prasa podała informację, że solidny ligowy napastnik – Even Østensen zakończył karierę w wieku 27 lat, po czym wrócił do pracy w fabryce. Zdobywca Pucharu Norwegii pracuje przy hodowli halibuta jeszcze przed trzydziestką. Abstrakcja. W Szwecji sytuacja wygląda nieco lepiej, ale gdy grasz w niższych ligach dorabianie jest zupełnie naturalne. Nie inaczej było w tym przypadku. Wszystko zaczęło się od bowiem występu w lokalnym kasynie.

To miał być jednorazowy występ, kilka piosenek za kilkaset koron. Kevin zastępował swojego przyjaciela, który musiał zaopiekować się dzieckiem. Swoją robotę wykonał znakomicie. Jednej z osób bawiących się wówczas w kasynie tak bardzo spodobał się jego występ, że nagrała go, a film wysłała na casting do 9 edycji szwedzkiego Idola. Program powracał po dwuletniej przerwie, wcześniejsza jego formuła nie była bowiem wystarczająco interesująca. Wiadomość ze wspomnianym filmem wkrótce jednak sprawiła, że przed telewizorami zebrany był prawie cały kraj.

Kilka tygodni później piłkarz dostał maila z zaproszeniem na casting, który odbywał się w Sundsvall. Początkowo uważał to za zwykły żart, ale w sumie niedziele miał wolną. Czemu miał nie spróbować? Na przesłuchaniu zaśpiewał piosenkę „Soldier” Gavina DeGraw. Do programu dostał się bez większych problemów, a jurorzy byli nim tak zachwyceni, że proponowali mu porzucenie kariery piłkarskiej na rzecz muzyki. Szwed na szczęście nigdy tego nie zrobił.

Walker w mgnieniu oka stał się jednym z najpopularniejszych szwedzkich piłkarzy, pomimo tego, że nigdy nie zadebiutował w reprezentacji. Ludzie oszaleli na jego punkcie. Każdy z osobna chciał, aby jego sukces stał się faktem. Specjalnie dla niego loty z Sundvall do Sztokholmu zostały opóźnione. Gdy kolejne etapy Idola zbiegały się w czasie z meczami jego drużyny, specjalnie dla niego zmieniono kalendarz rozgrywek. „Pamiętam, że przed finałem Idola podeszło do mnie kilka kobiet i powiedziało, że jeśli Kevin nie wygra, już nigdy nie obejrzą tego programu” – wspomina ojciec zawodnika. Swojej obietnicy nie musiały dotrzymywać. Walker wygrał, w finale śpiewając u boku samego Robbiego Williamsa.

Ciekawsze jest jednak to, co działo się tuż przed samym finałem. Gdy piłkarz przygotowywał się do ostatniego występu, ktoś złapał go za ramię. Odwrócił się i był w szoku. Robbie Williams. Nie mówiłeś mi, że jesteś piłkarzem. Wiesz, że spełniasz moje marzenie z dzieciństwa? „Zaczęliśmy gadać o futbolu, tak jakby nigdy nic. Mało brakowało, a spóźniłbym się na swój ostatni występ. – wspomina po latach Walker w krótkim dokumencie na kanale OneFootball English. Jego historia stała się medialna, a wkrótce o istnieniu śpiewającego piłkarza usłyszano poza granicami kraju. Materiał z jego pierwszego przesłuchania zebrał do tej pory prawie dwa miliony wyświetleń na YouTubie.

MISTRZ SZWECJI

Przez pierwsze lata kariery Kevin grywał głównie w drużynach prowadzonych przez własnego ojca. To on jako trener Örebro dał mu szansę na debiut w dorosłej piłce. Wkrótce został jednak zwolniony, a jego syn zaczął być notorycznie wypożyczany do zespołów z niższych lig. Najgorsze co mogło mu się wówczas przytrafić to przerwa od futbolu, a wraz z nią feralny rok 2009.

Odżył dopiero w GIF Sundsvall, do którego trafił na stałe w roku 2012. To tam najbardziej rozwinął się zarówno sportowo, jak i muzycznie. Stał się gwiazdą, ale nie przeszkadzało mu to w regularnej grze na zapleczu szwedzkiej ekstraklasy. Co więcej, najlepiej na boisku czuł się właśnie podczas trwania programu. Między kolejnymi audycjami „Idola” Kevin rozegrał w lidze trzy spotkania, w których zdobył trzy bramki. Jego drużynie nie udało się jednak wywalczyć awansu. Na sukcesy sportowe musiał cierpliwie poczekać jeszcze kilka lat.

W 2015 roku Walker trafia do Djurgården. To właśnie tutaj osiągnął najwięcej, choć jego pozycja w zespole z roku na rok stawała się coraz słabsza. Grał w środku pola, na boku obrony, na skrzydle. Mówiąc kolokwialnie, był zapchajdziurą. Chciał łapać jak najwięcej minut, co już niebawem mu się opłaciło. W 2018 roku Djurgården wygrało Puchar Szwecji, w 2019 zostało natomiast mistrzem kraju. Pokazali, że nie są „tym gorszym klubem ze Sztokholmu”, a Kevin Walker udowodnił, że nie jest gorszym piłkarzem niż piosenkarzem. Od przyszłego sezonu Szwed będzie reprezentował barwy Örebro. Wraca tam, gdzie wszystko się zaczęło.

W WIELKIM ŚWIECIE

Po wygraniu mistrzostwa Walker może wreszcie czuć się spełniony, a jego kariera muzyczna nabiera tempa. Setki tysięcy słuchaczy na Spotify, kontrakt z Universal Music i debiutancka płyta, która pokryła się platyną. Występował już z Robbiem Williamsem, współpracował z Jörgenem Elofssonem, który pisał piosenki dla Kelly Clarkson i Britney Spears. Wciąż czegoś mu jednak brakuje. Piłkarz marzy o występie na Madison Square Garden. Twierdzi, że każdy może się tam dostać. Jak powtarza, od sławy dzieli nas przecież tylko kilka prostych piosenek.

MACIEJ SZEŁĘGA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s