Moda na Czarownice. Benevento.

Czarownice dzięki filmom i bajkom na ogół są kojarzone ze złem, ale rozpatrywanie przydomka tegorocznego beniaminka Serie A w tym kontekście jest pomysłem nietrafionym. W trwającym sezonie Benevento pracuje na miano Kopciuszka, który rozgrywa dopiero swój drugi sezon w Serie A. Ewentualnie Robinem Hoodem, który z miłą chęcią będzie psuł wyżej notowanym drużynom i rozdawał pozostałym.

Benevento w sezonie 19/20 w cuglach wygrało Serie B. Ponieśli tylko cztery porażki, kończąc rozgrywki z dorobkiem 86 punktów, co było najlepszym wynikiem w historii zaplecza Serie A. W lipcu 2019 roku klub przejął Filippo Inzaghi i już w swoim pierwszym spotkaniu wywołał ogromną burzę, ponieważ przegrał w Coppa Italia z niżej notowaną Monzą. Kibice czarownic uznali, że starszy z braci Inzaghich nie sprosta wymogom prowadzenia drużyny na najwyższym poziomie we Włoszech. Duży dylemat miał zarząd Benevento, który poważnie zastanawiał się, czy popularny „Pippo” jest w stanie udźwignąć presję. Sprawy potoczyły się idealnie dla wszystkich związanych z Benevento. Już w styczniu kibice mrozili szampany, żeby pod koniec lipca móc je otworzyć i świętować sukces.

Poprzedni pobyt w najwyższej lidze był dla stregonich beznadziejny. Klub stał się pośmiewiskiem, a stronniczy kibice głośno mówili, że nie chcą już nigdy oglądać Benevento w Serie A. Nie można się temu dziwić. W sezonie 2017/18 Benevento z hukiem spadało z ligi ze stratą 17 punktów do bezpiecznego miejsca. Ich bilans bramkowy -51, był najgorszy w całej 93-letniej historii Serie A. Benevento swoje pierwsze punkty wywalczyło dopiero w 15. kolejce. Zremisowali na własnym stadionie z Milanem, a bramkę w doliczonym czasie gry zdobył bramkarz Alberto Brignoli. Na Milanie się zaczęło i na rossonerich się skończyło. Ostatnim pięknym momentem w tamtym sezonie dla kibiców czarownic było zwycięstwo na San Siro z Milanem. Największym wygranym tamtego sezonu okazał się Roberto De Zerbi, który objął drużynę pod koniec października i wprowadził ofensywny, radosny futbol. Po zakończeniu sezonu objął Sassuolo i prowadzi ich do dziś z wyśmienitym skutkiem.

Prezydent Oreste Vigorito nie chciał powtórki z sezonu 2017/18 i krótko po awansie zabrał się do roboty. Do zespołu trafili: Gianluca Lapadula, Kamil Glik, Gianluca Caprari, Bryan Dabo, Artur Ionita, czy Iago Falque. Przed sezonem eksperci uważali, że taki skład powinien dać im spokojne utrzymanie. Po 14 kolejkach możemy powiedzieć, że czarownice wykonują swoją pracę na czwórkę z plusem. Mieli swoje wzloty i upadki, ale nowy rok rozpoczną z pozycji numer 10. Początek sezonu nie należał do najlepszych i trener Filippo Inzaghi znów znalazł się na celowniku ekspertów. Przepowiadano mu szybkie zwolnienie. Momentem zwrotnym w tym sezonie była porażka na własnym stadionie ze Spezią, innym beniaminkiem, aż 0:3. W idealnym momencie trafiła się przerwa na reprezentację. Po powrocie Benevento pokonało Fiorentinę (1:0), Genoę (2:0) i Udinese (2:0) oraz potrafili zremisować z Juventusem (1:1) Parmą (0:0) i Lazio (1:1). Drużyna stregonich prezentuje odmienny styl gry, bazujący na dość ciekawym ustawieniu, który w akcjach ofensywnych zagęszcza środkową strefę boiska, często odpuszczając skrzydła, robiąc miejsca bocznym obrońcom. W nowym roku pierwszy mecz rozegrają z Milanem. W całej historii drużyny rozegrały ze sobą tylko dwa spotkania, tym samym Benevento nie poniosło nigdy porażki z drużyną rossonerich. Drużyna Inzaghiego powinna spokojnie się utrzymać, a ich gra z kolejki na kolejkę wygląda coraz lepiej.

Na tym etapie sezonu ciężko wybrać najlepszego piłkarza czarownic. Jednak na uwagę zasługuje pewne nazwisko. Gaetano Letizia w przeszłości już grał na poziomie Serie A (w Carpi), ale dopiero w wieku 30 lat prawy obrońca jest w życiowej formie, Ma na swoim koncie już trzy bramki, będąc drugim najlepszym strzelcem drużyny. Kamil Glik już dwa razy w tym sezonie zakładał opaskę kapitana, a jest to jego pierwszy sezon w tej drużynie. Partner Glika – Luca Caldirola – stwierdził, że Polak jest liderem w szatni i na boisku. Kamil miał ciężkie początki, ale z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej, a jego forma pod koniec roku była wręcz doskonała. Przekazał jasny sygnał światu, że nie powinno się go skreślać ze względu na wiek. Jeżeli Kamila nie dotknie nagła obniżka formy, to kibice reprezentacji mogą być spokojni o jego formę na EURO2021.

Pasquale Schiattarella to doświadczony 33-letni środkowy pomocnik i kapitan. Kibice zastanawiali się, czy Pasquale jest w stanie godnie reprezentować klub na boiskach Serie A, ale swoimi występami Włoch pokazuje, że dobrą decyzją było danie mu szansy. Raz został wybrany najlepszym graczem kolejki (w głosowaniu, które wspólnie z Futbolową Rebelią organizuję na Twitterze).

Benevento zyskało w tym sezonie wielu fanów, a ich wyróżniający styl gry sprawia, że ich spotkania śledzi się z przyjemnością. Prezydent Oreste Vigorito chce, żeby jego klub na stałe zagościł w Serie A, a projekt o nazwie Benevento & Inzaghi rósł z sezonu na sezon. Wymarzonym rezultatem byłoby utrzymanie dziesiątej pozycji, ale przed czarownicami jeszcze wiele spotkań do końca sezonu. Z utrzymaniem nie powinni mieć najmniejszego problemu. Logika podpowiada, że są w stanie zakończyć sezon w okolicach początku drugiej dziesiątki.

KACPER KARPOWICZ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s