Wywiad z Freddiem Paxtonem

Wywiad z FreddiemPaxtonem – dziennikarzem sportowym piszącym między innymi dla The Guardian, Times, FourFourTwo, Independent, ESPN i Al Jazeera News, a prywatnie sympatykiem Arsenalu. Czym dla niego jest praca dziennikarza? Skąd bierze pomysły na swoje teksty? Co sądzi o obecnej drużynie Arsenalu? Na te oraz wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie poniżej.

Czemu zostałeś dziennikarzem sportowym?

Podczas edukacji zdałem sobie sprawę, że muszę dążyć do czegoś, co mi się w życiu podoba i sprawia przyjemność. Oczywiście zawsze kochałem piłkę nożną, a w nauce moją największą umiejętnością było pisanie, więc wybór był oczywisty. Mam też przyjaciela, naprawdę utalentowanego dziennikarza Arthura Renarda, który udzielił mi wielu rad i wskazówek.

Czy zdobyłeś jakieś wykształcenie w tym kierunku?

Nie. Nie studiowałem dziennikarstwa, ale kiedy zdecydowałem się spróbować swoich sił w tej dziedzinie, ciężko pracowałem, aby zdobyć praktyczne doświadczenie poprzez nawiązywanie kontaktów i ubieganie się o doświadczenie zawodowe w krajowych gazetach.

Czym dla Ciebie jest ta praca?

Dziennikarstwo, zwłaszcza jako wolny strzelec, nie jest czymś, co robisz, aby się wzbogacić. Dla mnie to czysta przyjemność. Uwielbiam rozmawiać z ludźmi i poznawać ich opinię na temat futbolu oraz pomagać w opowiadaniu ich historii poprzez moje teksty. To bardzo fascynujące być „bliżej” dyscypliny, którą tak bardzo kocham od dziecka.

Skąd zamiłowanie do piłki nożnej?

Pochodzę z rodziny miłośników piłki nożnej. Zawsze otaczali mnie ludzie oglądający piłkę nożną, zwłaszcza Arsenal. Poza tym w Londynie prawie wszyscy kochają tę grę, więc było to dla mnie czymś naturalnym.

Masz na swoim koncie sporo tekstów, ale i również wywiadów. Który z nich był dla Ciebie najcenniejszym doświadczeniem i dlaczego?

Większość mojej pracy opiera się na wywiadach. Dla mnie każdy sam w sobie jest cennym doświadczeniem. Jeżeli już mam wybrać to powiedziałbym, że podróż do Włoch, aby przeprowadzić wywiad z Javierem Zanettim w ośrodku treningowym Interu Mediolan, który jest naprawdę interesującą osobą. Było to naprawdę wyjątkowe i cały dzień tam spędzony był świetny z wielu powodów i myślę, że wiele z tego wyniosłem. Poza tym przeprowadzanie wywiadów z byłymi graczami Arsenalu jest dla mnie zawsze czymś niezwykłym.

Skąd czerpiesz pomysły na swoje teksty?

Zwykle myślę o ludziach, którzy mają ciekawe historie. Lubię zagłębiać się nieco głębiej niż ogólne pytania dotyczące piłki nożnej. Interesują mnie rozmowy o kulturze, wychowaniu, religii i innych osobistych sprawach, które miały lub mają wpływ na moich gości.  Tak więc każdy, kto ma ciekawą historię, jest zawsze na szczycie mojej listy.

W pracy dziennikarskiej bardzo ważne jest zdobywanie kontaktów z ludźmi związanymi z futbolem (piłkarzami, agentami, trenerami, dziennikarzami). W jaki sposób to się odbywa u Ciebie?

Musisz być przygotowany do pracy w sieci. Na początku może to być trudne, ale kiedy stajesz się bardziej pewny siebie i nie boisz się podchodzić do ludzi, staje się to łatwiejsze. Chodzi przede wszystkim o zbudowanie relacji. Na koniec dnia są tylko zwykłymi ludźmi, z którymi w ten czy inny sposób można się „skontaktować”.

Współpracujesz między innymi z: The Guardian, Times, FourFourTwo, Independent, ESPN i Al Jazeera. Opowiedz naszym czytelnikom jak doszło do Twojej współpracy z wyżej wymienionymi markami.

Czasami wystarczy skontaktować się z odpowiednimi osobami w redakcji, aby przedstawić im swój pomysł. Jeśli im się to podoba i pasuje, opublikują to. Zdarza się również, że firmy same się do mnie odzywają (na przykład Al Jazeera), które prowadzą dany segment w czymś, co pasuje do mojego obszaru specjalizacji – zwykle jest to Arsenal i cała Premier League.

Powrót kibiców na stadiony w Anglii został wstrzymany z powodu kolejnej fali zachorowań na COVID-19. Fani mieli powoli wracać na mecze od 1 października, jednak ten plan został odłożony w czasie do co najmniej 1 marca. Co o tym sądzisz?

To wielka szkoda, ponieważ tak jak wszyscy naprawdę tęsknie za możliwością kibicowania mojej drużynie z trybun. Nie jestem ekspertem w dziedzinie zdrowia, więc nie chcę wchodzić w to zbyt szczegółowo, ale ostatnie zdrowie ludzi jest najważniejsze. Miejmy nadzieję, że uda im się znaleźć sposób, aby w najbliższej przyszłości kibice mogli wrócić na stadiony.

Jako wielki fan Arsenalu, muszę spytać od kiedy i dlaczego zostałeś kibicem Arsenalu?

Nie chodzi o to, „dlaczego” – po prostu nim jestem! Mam zdjęcia z dzieciństwa, na których jestem w strojach Arsenalu. Większość mojej rodziny to Kanonierzy, więc można powiedzieć, że urodziłem się w tym. Nie chciałbym tego w żaden inny sposób!

Od kiedy chodzisz na mecze domowe i wyjazdowe Arsenalu?

Mój wujek zabrał mnie na pierwszy mecz na Highbury, kiedy byłem młody i od tamtej pory regularnie jeżdżę. Mój brat zawsze płacił za mnie, żebym chodził z nim na mecze, a potem, gdy byłem starszy i zacząłem zarabiać własne pieniądze, wydawałem je na bilety meczowe i podróże , by oglądać Arsenal również na wyjazdach. Miałem okazję być na wielu stadionach w Wielkiej Brytanii. Jest tylko kilka klubów w Premier League z ostatnich lat, do których nie pojechałem na mecz wyjazdowy. Byłem też na wielu wyjazdach w całej Europie, na co najbardziej czekam, gdy świat wróci do normy.

W chwili obecnej mamy świetnego menadżera w postaci MikelaArtety, który pchnął ducha w swoich zawodników. Co sądzisz o obecnym zespole Kanonierów?

Myślę, że jesteśmy w trakcie budowy ekscytującego zespołu. Skład już teraz wygląda na znacznie bardziej zrównoważony i myślę, że po kilku kolejnych oknach transferowych powinniśmy być bliżej „gotowego produktu”. Co najważniejsze, ponownie gramy o wiele bardziej atrakcyjną piłkę, a także wyglądamy solidnie w defensywie – to ważne podstawy, na których trzeba budować.

Czy uważasz, że w obecnym oknie transferowym ktoś jeszcze dołączy do zespołu?

Tak. Myślę, że Arsenal pozyska jeszcze przynajmniej jeden ze swoich celów do środka pola.

Najwięcej się mówi teraz o transferze Aouara z Lyonu. Wczoraj wypłynęła wiadomość jakoby Arsenal złożył kolejną ofertę w wysokości około 35 milionów funtów. Jak blisko Twoim zdaniem jesteśmy od zakontraktowania tego zawodnika?

Arsenal ma dobre relacje z Lyonem (zarówno przez Aulasa, jak i Juninho, który jest osobistym przyjacielem Edu). Jestem pewien, że ten zawodnik ucieszyłby się z możliwości gry dla Arsenalu. Klub powoli zbliża się do oczekiwanej kwoty, więc przewiduję ciekawy koniec okna transferowego.

Jaki był najlepszy moment w twoim życiu jako kibica Arsenalu?

Jest zbyt wiele sentymentalnych momentów obok tych oczywistych jak zdobywanie trofeów. Odpowiedź na to pytanie jest naprawdę trudna. Powiem, że prawdopodobnie pierwszy raz kiedy ujrzałem Highbury, ponieważ od tamtego momentu moje życie zmieniło się na zawsze.

Twój najlepszy mecz, na którym byłeś to… ( i dlaczego).

Na to pytanie również nie mogę udzielić jednoznaczej odpowiedzi. Widzieć nas z Pucharem Anglii na żywo na Wembley kilka razy było czymś niesamowitym. Pokonywanie rywali w ważnych meczach jest również niezapomniane. Wybór jest zbyt trudny.

Na koniec chciałbym Cię zapytać o jakąś śmieszną sytuacje z Twojej pracy dziennikarskiej, o której jeszcze nigdy nikomu nie wspomniałeś J

Prawdopodobnie jest to sytuacja kiedy miałem przeprowadzić wywiad z BacarymSagną i tego dnia mieliśmy kilka opóźnień. Ciągle próbowaliśmy znaleźć dogodne miejsce na spotkanie, a on sam zaproponował, że przyjedzie do mojego domu, który był niedaleko jego. Sama myśl ugoszczenia gracza Arsenalu, którego oglądałem dorastając w moim salonie była surrealistyczna i zabawna. Koniec końców spotkaliśmy się w hotelu, żeby doprowadzić ten wywiad do końca.

Dziękuję za rozmowę.

adalbertAFC

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s