Rebelia on tour. Relacja z wizyty w Madrycie.

Znane polskie przysłowie „Życie jak w Madrycie” okazało się trafnym mottem wyjazdu do stolicy Hiszpanii. Ciepły klimat, zabytki, nocne rozmowy, smaczne trunki i przede wszystkim hiszpański futbol. Paleta możliwości tego miasta jest niebywała. Tym bardziej, gdy przez dwa dni z rzędu jesteś świadkiem wielkiego święta, jakim bez wątpienia jest madrycka noc z Champions League. Parafrazując Jacka Dawsona z Titanica – Wygrany bilet przyniósł mi największe szczęście – Ciebie Champions League!

Czytaj dalej „Rebelia on tour. Relacja z wizyty w Madrycie.”

„Boski Kucyk” w La Scali futbolu, czyli Roberto Baggio w Interze

W chwili, gdy w finale Mistrzostw Świata z 1994 roku przestrzelał rzut karny przesądzający o ostatecznym rezultacie finałowego spotkania, Roberto Baggio bezpowrotnie wszedł na karty piłkarskiej historii. Wszedł tam jako męczennik, przegrany, który rozbudził litość gorących, kibicowskich serc. Il Divin Codino, piłkarz o niewyobrażalnych zdolnościach, myląc się, ukazał swoje ludzkie oblicze.

Czytaj dalej „„Boski Kucyk” w La Scali futbolu, czyli Roberto Baggio w Interze”

Jamal Musiala, czyli piłkarz, w którym biją dwa serca

Piłkarski świat praktycznie co weekend zachwyca się popisami wychowanków Barcelony i zerka w kierunku wielu mniej lub bardziej znanych europejskich zespołów, gdzie na co dzień występują najbardziej utalentowani młodzieńcy. Oprócz Pedriego, Gaviego, Camavingi czy Saki trzeba też bacznie śledzić poczynania Jamala Musiali. Popularny „Bambi” rozkręca się z miesiąca na miesiąc i pomimo zaledwie 19 lat na karku, już stanowi ważny element Bayernu Monachium. Niniejszy materiał nie należy do najkrótszych, ponieważ jest dostosowany do skali potencjału, jaki drzemie w tym chłopaku. Krótko po prostu nie mogło być.

Czytaj dalej „Jamal Musiala, czyli piłkarz, w którym biją dwa serca”

Profesor Emery rozpykał Juventus

Dlaczego Grande Juventus stał się chłopcem do bicia w Lidze Mistrzów i został zatopiony przez hiszpańską Yellow Submarine? Na ile znane słowa z pamiętnej okładki szmatławca Fakt: „Wstyd, żenada, kompromitacja, hańba, frajerstwo” oddają przebieg meczu z FC Villarreal? Co zdecydowało o klęsce Juve i w jakim stopniu jest to zaskoczeniem, a na ile smutną normalnością i stanem przejściowym? Pytań jest jeszcze więcej, spróbuję poszukać odpowiedzi.

Czytaj dalej „Profesor Emery rozpykał Juventus”

LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #2

Nigdy nie doceniałem “polskiej złotej jesieni”. Rzadko, kiedy zwracałem uwagę na to jak wygląda ta pora roku w Polsce. Teraz chyba dostrzegam powoli, dlaczego tak bardzo lubimy chwalić się tym określeniem, bo w północnej Francji jesień zapowiada się bardzo ponuro, a słońce coraz rzadziej wyłania się w ciągu dnia. Ale nie ma co się rozwodzić nad smętną pogodą, bo udało mi się wykorzystać ostatnie cieplejsze dni na wypad na południe kraju i kolejne, drugie już wyjście na Stade Pierre-Mauroy.

Czytaj dalej „LesDogues – na podwórku u Mastifów. O francuskiej piłce i nie tylko #2”

Nieważne jak zaczynasz, ważne, jak kończysz, czyli o tryplecie, którego nie zdobyto

            Bayer całkiem przyzwoicie zaczął obecny sezon. W trzech meczach zdobyli 7 punktów, mają najlepszy bilans bramek, pod względem transferów również jest to ścisła czołówka Bundesligi. Widać, że trener Gerardo Seoane ma pomysł na tę drużynę. Jednak trzeba to powiedzieć głośno: to dopiero początek sezonu. A po przerwie reprezentacyjnej będą gościć na BayArena Borussię Dortmund i to pokaże ich potencjał. Trzeba też pamiętać, że czeka ich gra na trzech frontach. Tryplet jest raczej niemożliwy, chociaż nigdy nie mów nigdy, bo raz się o nią otarli. Cofnijmy się 20 lat wstecz…

Czytaj dalej „Nieważne jak zaczynasz, ważne, jak kończysz, czyli o tryplecie, którego nie zdobyto”

Ronaldo w Juventusie, czyli kroczenie od ściany do ściany

Trzy lata temu wydawało się, że Juventus dokonał niemożliwego. Na Allianz Stadium trafił Cristiano Ronaldo – piłkarz, który miał dać Turynowi upragniony triumf w Lidze Mistrzów. Wówczas wydawało się, że Bianconeri są bardzo blisko swego celu, a Portugalczyk to brakujący element układanki, która z roku na rok wydawała się przybliżać klub do wymarzonego od wielu lat celu.

Czytaj dalej „Ronaldo w Juventusie, czyli kroczenie od ściany do ściany”

Triumf kolektywu. Chelsea sięga po Ligę Mistrzów.

Minął tydzień od finału Ligi Mistrzów, który po raz kolejny mógłby stać na wyższym poziomie, ale z pewnością zapadnie nam w pamięć. Chelsea zneutralizowała atuty Manchesteru City i za sprawą bramki Kaia Havertza sięgnęła po raz drugi po triumf w najważniejszych klubowych rozgrywkach. To wielki sukces Thomasa Tuchela, który przerósł swego mistrza w najważniejszym meczu sezonu.

Czytaj dalej „Triumf kolektywu. Chelsea sięga po Ligę Mistrzów.”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑