Sprawa wielkiej wagi. Felieton Football Info.

Na początek ustalmy jedną rzecz. W La Lidze kibicuje Barcelonie. Owszem, jakieś 10 razy częściej oglądam Premier League, ale tak się składa, że i na hiszpańskim gruncie mam swojego faworyta. Co prawda nie oglądam wszystkich meczów, ale kiedy tylko nie kolidują z ciekawymi rywalizacjami w Anglii, to przełączam na Barcę. Myślę, że na sezon lekko wyjdzie ponad połowa spotkań. Czy mogę nazywać się kibicem? Myślę, że kibicem tak, fanem – niekoniecznie. 

Czytaj dalej „Sprawa wielkiej wagi. Felieton Football Info.”

Wykop z piątki #5. „Nie mają żadnych szans! A jednak!” Nieoczekiwani zwycięzcy.

Znacie zwycięski skład Kaiserslautern z meczu z Bayernem? Sforza, Ratinho, Kuka, Kadlec… Dzięki Tomaszowi Hajto doskonale wiecie, że zespół ten był sensacyjnym zwycięzca Bundesligi w sezonie 97/98. Rzecz była o tyle niezwykła, że klub z południowo-wschodnich Niemiec był wówczas beniaminkiem rozgrywek. Ale wystarczy… Poniżej pięć innych przykładów na to jak niepozorny zespół może sięgać po najwyższe trofea.

Czytaj dalej „Wykop z piątki #5. „Nie mają żadnych szans! A jednak!” Nieoczekiwani zwycięzcy.”

Piazza del Calcio #6. Zmarnowana „okazejszyn”. Włoska przygoda Wojtka Pawłowskiego.

Na boiskach Serie A, w całej jej historii, przewinęło się 36 Polaków. Tylu zaliczyło, chociaż 1 oficjalny występ. 12 minut Łasickiego w 2014 roku w barwach Napoli czy 10 minut uzbierane przez Żurkowskiego w 2 występach dla Fiorentiny w tym sezonie to statystyki, które na pewno nie imponują. Jednak byli i tacy piłkarze, którzy debiutu się nie doczekali. Przykładem takiego gracza jest Wojciech Pawłowski, którego włoską przygodę biorę dzisiaj pod lupę.

Czytaj dalej „Piazza del Calcio #6. Zmarnowana „okazejszyn”. Włoska przygoda Wojtka Pawłowskiego.”

Żywe zwłoki. Felieton Football Info.

Jeśli spytać się dowolnego kibica o to, kto jest największym przegranym restartu Premier League, bez zastanowienia wskazałby Arsenal. I nie ma w tym nic dziwnego. Ba, inny wybór uznałbym za niespełna rozumu. Były zespoły, które zaprezentowały się słabo, jak choćby Burnley i Sheffield, czyli kluby dobrze grające przed wybuchem pandemii, ale nikt nie skompromitował się tak, jak Arsenal. 2 mecze i 2 porażki. O ile przegraną z City, nawet w kiepskim stylu, można było wkalkulować w koszty, tak spotkanie na The Amex było kolejną kompromitacją Kanonierów w tym sezonie. Mało tego, już na starcie finiszu sezonu kontuzji doznali Granit Xhaka, Pablo Mari i Bernd Leno. A z takimi ubytkami kadrowymi ciężko będzie Kanonierom doczłapać się nawet do Ligi Europy. Niestety, ale takie są fakty. Starsi kibice Arsenalu zapewne z utęsknieniem powracają co chwila pamięcią do tej drużyny sprzed lat, która była w stanie bić się z najlepszymi. Obecny zespół wygląda, jak żywe zwłoki po niej. Niemrawy, apatyczny, bez werwy i bez lidera.

Czytaj dalej „Żywe zwłoki. Felieton Football Info.”

Przystanek La Liga #8: Marcos Llorente – laurka z zagiętymi rogami.

Przyszedł do Atletico, by z miejsca stać się kluczowym zawodnikiem, ale okazało się, że wcale nie jest to takie łatwe. Od lawirowania między murawą a ławką rezerwowych, po wspaniały mecz z Liverpoolem, który otworzył nowy rozdział w jego życiu. Poznajcie bliżej historię Marcosa Llorente, u którego ewidentnie coś się przestawiło i nie chodzi tutaj o głowę.

Czytaj dalej „Przystanek La Liga #8: Marcos Llorente – laurka z zagiętymi rogami.”

Loża Rebelianckich Szyderców #17

Chociaż koronawirus nadal jest obecny w naszym życiu, to sytuacja na świecie zaczyna coraz bardziej przypominać stan rzeczy sprzed pandemii. Ruszyły niemalże wszystkie liczące się ligi i liczba spotkań, które codziennie można obejrzeć w TV, jest wręcz przytłaczająca. Dzięki temu w samym futbolu, jak i wokół niego znów dzieje się mnóstwo rzeczy, na które można ponarzekać i obśmiać, od biedy pochwalić. Zapraszam na kolejną Lożę Rebelianckich Szyderców!

Czytaj dalej „Loża Rebelianckich Szyderców #17”

EkstraklasaLOVE #7. Edson – król​, któremu Korona nie była potrzebna

W przeciągu ostatnich lat przez polskie kluby przewinęło się mnóstwo
obcokrajowców drugiej klasy i tylko nieliczni przemieszczali się po boiskach klasą
biznes. Dla wielu dużym osiągnięciem była już sama możliwość uzupełniania CV o
nazwy klubów takich jak Polonia Bytom lub Arka Gdynia. Kto z was pamięta choćby
Vladimira Karalića? Nie tracąc czasu na przeciętniaków, powspominajmy
prawdziwego kozaka. Od pracy w sklepie, grę w Marsylii, aż po zostanie gwiazdą
Ekstraklasy. Panie i Panowie oto historia Edsona.
.

Czytaj dalej „EkstraklasaLOVE #7. Edson – król​, któremu Korona nie była potrzebna”

Wykop z piątki #4. Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili… Piłkarskie powroty!

Kontuzje, pozaboiskowe perypetie, drastyczne obniżki formy czy niechęć trenera. Każdy z tych czynników może dotknąć nawet największych piłkarzy w dziejach. W większości przypadków okazują się one być przeszkodami nie do przeskoczenia. Jeśli raz wypadniesz z zakrętu, to cholernie ciężko będzie Ci wrócić na właściwy tor. Dziś zerkamy na zawodników, którzy zostali skreśleni, jeśli nie przez wszystkich, to na pewno przez większość. Pomimo to wrócili. I to w wielkim stylu!

Czytaj dalej „Wykop z piątki #4. Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili… Piłkarskie powroty!”

Zacznij bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑