Gruziński czarodziej – historia Khvichy Kvaratskhelii

28 marca 2021 roku. Gruzja, 89. drużyna z rankingu FIFA, mierzy się u siebie z Hiszpanią, która w tym samym rankingu znajduje się 83 miejsca wyżej. Pozornie, cel dla gospodarzy powinien być jeden – nie dostać lania. Willy Sagnol miał jednak inny plan na ten mecz – Gruzja nie chciała być chłopcem do bicia. Stawiali opór przeciwnikom, a tuż pod koniec pierwszej połowy wprawili w osłupienie (nie tylko swoich) fanów – wyszli na prowadzenie za sprawą gola strzelonego przez Khvichę Kvaratskhelię. Mimo, że Hiszpania finalnie wymęczyła wygraną, gospodarze pozostawili po sobie świetne wrażenie, tak jak Kvicha, o którym zrobiło się (w końcu) głośno w Europie. Czemu „w końcu”? Zapraszam do tekstu!

KLUB

Lewoskrzydłowy pochodzi z Tbilisi, stolicy kraju. Wychował się w akademii najlepszego gruzińskiego klubu, Dinamo Tbilisi. Długo jednak tam nie zabawił i w wieku 17 lat przeniósł się do ówczesnego beniaminka ligi, FC Rustavi. Tam rozegrał niezły sezon, w trakcie którego zdobył trzy bramki. Jego formę zauważył Lokomotiw Moskwa, który zdecydował się na wypożyczenie młodego Gruzina, płacąc za nie 100 tysięcy euro.

Khvicha ie zagrzał jednak zbyt długo miejsca w 3-krotnym mistrzu Rosji. Po czterech miesiącach, 10 występach i jednej bramce wrócił do FC Rustavi, jednak nie zamierzał przedłużać kończącego się w grudniu kontraktu. Fakt ten wykorzystała inna drużyna z Premier Ligi – Rubiń Kazań. Był to jeden z najlepszych transferów tej drużyny w ostatnich latach.

Pierwszy mecz Gruzina w barwach Rubinu to 24 minuty, które otrzymał w niezwykle prestiżowym spotkaniu przeciwko… byłej drużynie piłkarza, Lokomotiw Moskwa. Kvaratskhelia zupełnie się tym nie przejął i w taki niezwykle inteligentny sposób strzelił bramkę, która dała jego drużynie remis: 

Pierwszy sezon Khvicha zakończył z trzema bramkami i dwoma asystami. Nie tak źle jak na skrzydłowego, choć też mogło być lepiej. Jest jednak jedna cecha, która wyróżnia go wśród dosłownie WSZYSTKICH pozostałych piłkarzy Premier Ligi. Drybling. 21-latek jest najlepszym dryblerem w całej lidze (4,1 udanego dryblingu na mecz)! Zresztą, wystarczy spojrzeć na tę kompilację. Nie da się nie cmokać z zachwytu:

Trzeba też przyznać, że mimo zaledwie siedmiu zdobytych bramek na przestrzeni dwóch sezonów, praktycznie każda z nich ma w sobie coś pięknego. Gruzin potrafi nie tylko uderzyć z główki, ale też umie posłać taką rakietę:

REPREZENTACJA

Na sukcesie Khvichy zależy wszystkim fanom gruzińskiej piłki. Kvaratskhelia jest dla nich połączeniem Ronaldo, Messiego i Lewandowskiego. Piłkarzem, który może nieść na swych barkach całą reprezentację, jak robili to kiedyś Shota Arveladze, Levan Kobiashvili czy Kakhaber Kaladze. 20-latek może być piłkarzem tego typu, co pokazał zarówno na szczeblu młodzieżowym (pierwsze miejsce w grupie eliminacji do Mistrzostw Europy U19, trzecie miejsce w eliminacjach ME U17 oraz strzelona bramka Francji w U21), jak i w seniorach, co pokazały dobitnie ostatnie mecze kwalifikacji do Mundialu, gdzie Kvaratskhelia strzelił dwie bramki – jedna dała nadzieję na korzystny wynik z Hiszpanią, a druga sprawiła, że w starciu z Grecją Gruzja zremisowała.

W obecnym sezonie Khvicha Kvaratskhelia zdobył już cztery bramki i cztery asysty. Jest łączony z coraz to większymi markami: Bayern, Milan, Juventus, a lista wkrótce się powiększy. Transfermarkt wycenia jego wartość na 15 mln euro (ponad dwa razy więcej niż drugi najbardziej wartościowy piłkarz Rubinu), a media mówią o cenie oscylującej w okolicach 20-25 mln euro, co byłoby rekordem transferowym drużyny z Kazania. Nie wiadomo jeszcze, gdzie trafi Gruzin, ale trzeba będzie śledzić karierę, bo o 20-latku będzie jeszcze głośno.

MIESZKO PUGOWSKI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s