Zapytaliśmy Tomasza Urbana o transfer Roberta Gumnego do Augsburga.

Robert Gumny podpisał pięcioletni kontrakt z Augsburgiem, a nasz redakcyjny kolega Paweł Ożóg postanowił zapytać dziennikarza Eleven Sport Tomasza Urbana o opinię na temat transferu 22-latka. Konkurenci Gumnego? Charakterystyka klubu? Na co stać Augsburg w nadchodzącym sezonie?

Jak ocenia Pan transfer Gumnego?

Bardzo pozytywnie. Myślę, że to dobry klub na początek przygody z silną ligą.

Czy w Augsburgu będzie mógł liczyć na regularną grę?

Jeśli będzie zdrowy, to ma spore szanse na to, by wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie. Prawa obrona to była dotychczas najsłabiej obsadzona pozycja w Augsburgu, zarówno pod względem ilościowym, jak i jakościowym. Framberger to co najwyżej przeciętny piłkarz, którego główną zaletą jest szybkość. Jeśli jednak chodzi o kwestie czysto piłkarskie, Gumny jest zdecydowanie lepszy. Problemem jest to, że obaj są dość podatni na urazy.

Czy styl Augsburga powinien odpowiadać młodemu wciąż Polakowi?

Myślę, że tak. Herrlich nie będzie raczej eksperymentował z ustawieniem. Sparingi pokazują, że będzie preferował grę na 4 obrońców, a to dla Roberta naturalny system. Do tego, Augsburg będzie grał najpewniej na dwie „szóstki”, co oznacza, że boczni obrońcy będą mogli się w miarę często podłączać do akcji ofensywnych, co też na pewno będzie Gumie odpowiadać.

Jakiej rady udzieliłby Pan Gumnemu po zmianie barw klubowych?

Żeby jak najszybciej zaczął naukę języka niemieckiego i próbował się komunikować w szatni właśnie w tym języku. 

Czego spodziewać się po Augsburgu w nadchodzącym sezonie?

Zostaje im raczej tylko walka o utrzymanie. Byłbym mocno zaskoczony, gdyby udało im się wedrzeć do pierwszej 10. W tym sezonie sytuacja jest o tyle trudna dla drużyn z dołu tabeli, że nie ma wyraźnego kandydata do spadku. Trzeba będzie uważać, by nie ugrzęznąć na dobre na dnie. Augsburg ma trochę braków (np. defensywa nie sprawia zbyt pewnego wrażenia), ale ma też trochę plusów na tle konkurentów. Uważam, że mają naprawdę nieźle obsadzoną ofensywę. Mają kilku szybkościowców na bokach i dobrej klasy dziewiątki, do tego doszło dwóch solidnych ligowych wyjadaczy – Strobl i Caligiuri. Myślę, że to skład na względnie spokojne utrzymanie. 

Czy Pana zdaniem w najbliższym czasie kluby z Bundesligi będą częściej sięgać po piłkarzy Ekstraklasy?

Trudno powiedzieć, w którym kierunku to pójdzie. Wiele zależy od tego, jaką reklamę zrobią nam w Niemczech ci, którzy właśnie tam trafili, czyli choćby Gumny czy Piotrowski.

Gdyby mógł Pan wskazać jednego piłkarza Ekstraklasy, którego widziałby Pan w Bundeslidze?

Na przykład Kubę Modera, choć musiałby jeszcze trochę popracować nad przygotowaniem fizycznym, ale chłopak ma papiery, by w przyszłości spokojnie sobie w Bundeslidze poradzić i to w naprawdę niezłym klubie. Modziu przypomina mi trochę Goretzkę sprzed 2-3 lat. I myślę, że to dobry punkt odniesienia dla Kuby.

Dziękuję Panu Tomaszowi za poświęcony czas.
PAWEŁ OŻÓG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s