Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce !! Zasłużyliście na Valhallę !!

Jakże się wkurwiłem po tych karnych !! Jakże wkurwił mnie niewykorzystany karny Kuby !! Nie sądziłem że tak to przeżyję … Nie, nie byłem wkurwiony jako kibic. Jako kibic, po ostatnim karnym Quaresmy wstałem z podniesioną głową, dumny z mojej kadry. Nie byłem wkurwiony na Kubę … musiałbym być chyba pojebany, żeby wkurwiać się na ikonę tej drużyny. Byłem wkurwiony na to, jak niesprawiedliwy jest futbol. Było mi żal biało-czerwonych, bo bez wątpienia zasłużyli na ten półfinał. Byłem wkurwiony że psim swądem znów prześlizgują się podopieczni Santosa. Chociaż powiedzieć że byliśmy od nich w tym meczu lepsi akurat nie jest do końca zgodne z prawdą. Gdyby Ronaldo wczoraj był sobą pewnie wyrzuciłby nas z turnieju, bo miał ku temu 100% okazję po wrzutce Mouthino. Ale zasłużyliśmy bardziej na awans w przekroju całego turnieju. Zasłużyliśmy za lepszą grę w fazie grupowej. Oni w 90 minutach nie pokonali nikogo. Trzy remisy w fazie grupowej, wygrana w 118 minucie z Chorwatami i wygrana po karnych z nami. I ta drużyna jest w półfinale. Widocznie wczoraj Matka Boska Fatimska czuwała bardziej od Częstochowskiej, bo modlili się jedni jak i drudzy…W dodatku karnego marnuje nam piłkarz, który absolutnie nie zasłużył na taki cios. Zdaniem wielu, nasz najlepszy zawodnik na tym turnieju. Bardzo ważne ogniwo szatni. Futbol to zimna suka …

Wielki szacunek dla Fabiana i Kuby za udzielone po meczu wywiady. Łukasz nie jest specjalistą od karnych. Nie był bliski obronienia żadnej z 10 jedenastek, które zostały strzelone na naszą bramkę. Nawet przy spudłowanym strzale Xhaki rzucił się w przeciwnym kierunku. Wiele osób uważa że Nawałka powinien był wczoraj zastosować manewr podobny do tego, który wykorzystał Van Gaal dwa lata temu podczas Mundialu w Brazylii, zmieniając w ostatniej minucie dogrywki Cillessena na Tima Krula, który jest lepszym specjalistą od obrony karnych.Ostatecznie roszada LVG przyniosła skutek i Holendrzy pokonali wówczas Kostarykę awansując do półfinału. Czy wprowadzenie wczoraj na boisko Boruca lub Szczęsnego przyniosłoby podobny efekt? Możemy sobie gdybać … Ale na miłość boską. Łukasz w meczu ze Szwajcarią wybronił nam życie, zapewnił przejście do ćwierćfinału. Taki manewr byłby jednak nie wporządku wobec niego. Nie obronił? Trudno. Na chuj teraz drążyć temat. Sam wie że mógł zrobić więcej. Powiedział o tym we wczorajszym wywiadzie dla Polsatu. Wywiadzie który wzruszył kibiców bardziej niż saga „Zmierzch” nastoletnie fanki. Kuba również z wypiętą klatą postanowił stanąć przed kamerą. Wziął ciężar na swoje barki. Bo Ci chłopcy to zawodowcy. Poprostu…

Ta kadra ma inne DNA niż każda poprzednia … chyba do czasów Piechniczka. Ale ery Piechniczka w latach 80tych a nie tej nie udanej, dekadę później. Ta kadra nie wychodzi na murawę ze spętanymi nogami. Ta kadra nie boi się porażek. Ta kadra wierzy w swoje umiejętności. Ta kadra wierzy w zwycięstwo z każdym rywalem. Ta kadra ma ambicje. Ta kadra ma nieprzeciętne piłkarskie skille. Ta kadra potrafi czasem włączyć sobie katalońskie DNA, jak wczoraj w akcji z 22 minuty gdy rozklepali portugalską defensywę kilkoma szybkimi podaniami w trójkącie, w ich polu karnym. Ta kadra nie zaspokaja się resztkami. Ta kadra chce dostawać najlepsze kąski. Ta kadra pokaże nam jeszcze nie raz to za co ją kochamy: serducho, ambicję i dobrą grę.

Prosiłem was wczoraj przed meczem tylko o to byście polegli jak wojownicy, jeśli macie przegrać. To co zrobiliście przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Życie jest niesprawiedliwe skoro nie możecie grać dalej… Jesteście wojownikami, jesteście berserkerami, jesteście prawdziwą biało-czerwoną husarią. Już nie mogę się doczekać waszej kampanii eliminacyjnej do kacapskiego mundialu !!  Selekcjonerze dziękuję ci że z tych pojedynczych wojowników stworzyłeś armię !!

Oczywiście. Nasza gra nie jest doskonała. Gdyby taka była, właśnie szykowalibyśmy się do ogolenia kolejnego przeciwnika w półfinale. Ale ja przez swoje całe życie doznałem tylu piłkarskich upokorzeń, musiałem patrzeć tyle razy na przestraszonych, zahukanych piłkarzy z orzełkiem na piersi, którzy dali się ogrywać jakimś ogórom z Ekwadoru, Korei czy innych Mołdawii… A teraz przed meczem z Portugalią wcale nie jestem pewny że to oni są faworytami. Baaa, gdybyśmy mieli teraz mierzyć się z Brazylią, którą widziałem na Copa America, tą prowadzoną przez Dungę, to uważam że byśmy ich ogolili. Dziękuję, dziękuję panowie za to że nie boję się kolejnych starć. Przed wrześniowym meczem w Kazachstanie jestem pewny że ich opierdolimy !! Bo my jesteśmy Reprezentacja Polski, ze swoim stylem, czarnym koniem Europy. A oni ogórkami z postradzieckich stepów. Miesiąc temu moje myślenie byłoby inne i powiedziałbym że już nie ma słabych drużyn, że to będzie trudny mecz…

Szkoda jednak że trafiają się jeszcze ludzie, którzy mimo to plują na tą kadrę. Szkoda że chociaż w ograniczonej już formie, ale nadal zdarzają się osoby hejtujące tą drużynę. Ciekaw jestem ilu z nich w swoim życiu osiągnęło chociaż ułamek takiego sukcesu jak nasi reprezentanci. Szkoda że nie każdy potrafi odnaleźć w swoim życiu radość z takich rzeczy jak dobra gra kadry. Że dla niektórych największą orgią jest móc napisać, oczywiście anonimowo, na jakimś forum że:”Nawałka to chuj, bo złe zmiany, Lewy to pedał bo nie strzela, Milik niech spierdala na drzewo a Fabian nie umie bronić…”. Szkoda że tak wielu ludzi nadal choruje na tą zjebaną przypadłość zwaną malkontenctwem. Dobrze że tendencja jest spadkowa… Trudno. Niech pierdolną sobie nad łóżkiem plakat ich nowej przywódczyni – Maryli Rodowicz.

Mam tylko nadzieję że gdy ta kadra przeminie to już nigdy nie powrócimy do poziomu podrzędnej europejskiej reprezentacji, dostającej smary w eliminacjach od noł-nejmów. Że jest to początek, narodziny kadry z pazurem. Tak jak kilka lat temu miało to miejsce ze szczypiornistami. Nie wracajmy już do czasów Smudów i Fornalików! Błagam! Zachowajmy to nasze unikatowe DNA, które nadał nam Nawałka. Niecha nawet gdy przeminie pokolenie Lewego, Kuby i Piszczka w ich miejsce przyjdą kolejni piłkarscy gladiatorzy, zrodzeni w kraju nad Wisłą.

 

P.S.

I tylko gdzieś tam z tyłu głowy, kuje bolesna myśl, że oto nasze ogórkowo-gówniane klubiki, z naszej ogórkowo-gównianej ligi, rozpoczęły sezon przyjmowania smarów od parodystów z krajów pokroju: Bułgaria i Macedonia. Oj, sprowadza to trochę na ziemię. Euro przemija i już nie długo możemy wrócić do szarego świata zgrzytania zębami i oglądania starć dobrze opłaconych amatorów z ligi polskiej. Panowie z Cracovii i Zagłębia, trochę wstyd że w takiej chwili pokazujecie jakimi potraficie być paralitykami…

 

56e7c7e85be5e1_79255040

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s