Skandalem zakończył się sobotni mecz 5 ligi angielskiej pomiędzy Barnet FC i Wealdstone. Jeden z kibiców przyjezdnych pobił zabezpieczającego mecz stewarda po tym, jak wbiegł na murawę po golu swojego zespołu, a arbiter spotkania został trafiony środkiem pirotechnicznym.
Po tym jak Wealdstone wyrównało stan wyjazdowego spotkania z Barnet w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry, sektor przyjezdnych – których na tym spotkaniu stawiło się 900 – wybuchł szałem radości. Jeden z fanów Wealdstone wykorzystując ogólne zamieszanie, postanowił pohasać po murawie i podbiec pod sektory Barnet, by manifestować swoją radość przed nosami podłamanych miejscowych.
Podążył za nim jeden ze stewardów zabezpieczających ten mecz. Próba interwencji skończyła się dla ochroniarza sprowadzeniem do parteru i pobiciem przez kipiącego emocjami kibica Wealdstone.
To nie koniec incydentów, które miały miejsce w czasie tej potyczki. Chwilę przed tym, jak chłopak z Wealdstone postanowił sobie urządzić jednoosobowe „pitch invasion”, arbiter meczu, pan Dale Baines został trafiony świecą dymną, która poleciała z miejsc zajmowanych przez sympatyków Barnet.
Dodaj komentarz