Długofalowość i zaufanie? Radomiak Radom pokazuje, że tak!

Kilka tygodni temu na naszych łamach pisaliśmy o dobrym początku sezonu Radomiaka Radom na ektraklasowych boiskach. Radomianie właściwie po rozegraniu kilku kolejek byli i są nadal na ustach piłkarskiej Polski, bo tak udane wejście w kampanię rozgrywkową, gdy jest się beniaminkiem, nie jest wcale tak oczywistą sprawą. Dziś kiedy spojrzymy na tabelę oraz ostatnie mecze, ujrzymy brak przypadkowości, a zespół z konretnymi planami taktycznymi i długofalową wizją własnego rozwoju.

Bezbramkowy remis w pierwszej kolejce z Lechem w Poznaniu odbierany był w futbolowym środowisku bardziej pod kątem żartów i drwin z ekipy Kolejorza, że ci pomimo kolejnych transferów i sporych oczekiwań wywalczyli jedynie punkt z absolutnym niemal nowicjuszem. Kiedy w ramach drugiej serii gier do Radomia zawitała Legia Warszawa i odjechała z bagażem trzech goli, to też przerzucano to na garb rywalizacji stołecznego zespołu z  Dinamem Zagrzeb w eliminacjach Ligi Mistrzów. Tymczasem Radomiak po cichu, bez większego napinania zbierał kolejne punkty, odbierając punkty zdecydowanym faworytom, grając w zdecydowanej większości piłkarzami, którzy wywalczyli z klubem awans do elity.

Transfery zrobiono, ale obeszło się bez kadrowej rewolucji i trener Dariusz Banasik dał szansę zawodnikom jeszcze z okresu drugiej ligi. Etatowy prawy obrońca Damian Jakubik, środkowy pomocnik Michał Kaput i legendarny już  skrzydłowy Leandro Rossi Pereira, czy Meik Karwot jeszcze dwa lata temu biegali w zielonym trykocie na trzecim szczeblu rozgrywek, a dziś w ekstraklasie zupełnie tego po nich tego nie widać. Można zatem dzięki ciężkiej pracy wspinać się po drabinie kariery? Radomiak twierdzi, że tak i ma ku temu wyraźne dowody. Wspominany już Kaput wyciągnięty został z trzecioligowego ŁKS-u Łomża, a w minionej kolejce ośmieszył swoim rajdem od połowy boiska defensywę Cracovii Michała Probierza. Damian Jakubik ma monopol na grę na prawej stronie defensywy od momentu, gdy w Radomiu pojawił się Banasik, a było to w czerwcu 2018 roku świeżo po tym, gdy nie powiodła się kolejna próba wyrwania się z drugiej ligi. Jest jego żołnierzem od pierwszych spotkań w roli trenera Radomiaka, a przecież doświadczenie obrońcy w ekstraklasie było znikome. Leandro tego doświadczenia nie miał w ogóle, a Karwot został szybko odpalony przez Górnika Zabrze, najbliższego rywala Zielonych. Efekty? Są aż nadto widoczne i choć ściągnięto do klubu kilku graczy z Portugalii i Brazylii, nie postawiono na przewrót. Raczej dopasowano kolejne elementy do układanki.

W dużej mierze to dzięki odpowiedniemu zbilansowaniu i konsekwentnej budowie nie tylko zespołu, ale i klubu rewelacyjny beniaminek znajduję się dziś na szóstym miejscu w tabeli z dziewiętnastoma punktami i zaledwie dwoma porażkami w trzynastu meczach. To jasno pokazuję, że postawienie na trenera i danie mu dużego kredytu zaufania z zapasem czasu ma sens. Wystarczy przecież spojrzeć na Raków Częstochowa i Górnika Łęczna, który zamyka ligową tabelę, ale jest w niej również dzięki długofalowej wizji. Radomiak jest przykładem w tym aspekcie dla wielu prezesów, którzy oczekują wyniku tu i teraz. Wiara w zawodników, których ma się do dyspozycji, konsekwentny ich rozwój z trenerem, który pracuję bez presji ze świadomością i komfortem kilku lat w jednym miejscu. Takie podejście musi przynieść oczekiwany rezultat i to robi właśnie Radomiak.

W najbliższą sobotę do Radomia zawita Górnik Zabrze i postara się w końcu przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zabrzanie nie wygrali bowiem od trzech kolejek, gdy na początku października ograli przy ulicy Roosevelta Wisłę Płock. Radomiak z kolei po zwycięstwach z Górnikiem Łęczna i Cracovią zagrają o trzecie zwycięstwo z rzędu które może wywindować ich na piątą lokatę. Podopieczni trenera Jana Urbana z pewnością skóry tanio nie sprzedadzą, a gospodarze będący w gazie postarają się w tym skrzętnie przeszkodzić. To będzie bardzo ciekawe widowisko!

Bartłomiej Jędrzejczak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: