Albania – Polska, czyli jak dobrze jest mieć wszystko w swoich rękach

Jak dobrze jest znów wszystko mieć w swoich rękach. Zwycięstwo w Tiranie nad Albanią daje drużynie prowadzonej przez Paulo Sousę dużą szansę na udział w barażach do mistrzostw świata. Polacy nie rozegrali wielkiego spotkania. Dla postronnego obserwatora to nie był porywający mecz, ale dał nam on nadzieję nie tylko na baraże, lecz również na to, że tworzy się drużyna.

Czytaj dalej „Albania – Polska, czyli jak dobrze jest mieć wszystko w swoich rękach”

Polska – Anglia, czyli mecz o twarzy Glika

Ostatnie dni pokazały nam reprezentację Polski w pigułce. Po najgorszym meczu za kadencji Paulo Sousy przyszedł najlepszy z mityczną dla nas Anglią. To tylko remis, który skazuje nas na walkę o baraże, ale remis, który pozwala nam mieć nadzieję, że tworzy się drużyna. Nie chodzi o to, by popadać w huraoptymizm i mówić o tym, że reprezentacja Polski zmierza w dobrą stronę, bo ta drużyna nauczyła nas, że takich wniosków po jednym meczu wyciągać nie można, ale spotkanie na PGE Narodowym pozwala nam mieć na to nadzieję.

Czytaj dalej „Polska – Anglia, czyli mecz o twarzy Glika”

Polska – Albania. Liczą się punkty, ale Sousa miał dać coś więcej

Na mecz reprezentacji Polski z Albanią czekaliśmy z nadzieją, że zobaczymy postęp w grze drużyny prowadzonej przez Paulo Sousę. Gdy popatrzymy na wynik, to uznamy, że jak najbardziej on nastąpił. W końcu Biało-czerwoni odnieśli drugie zwycięstwo pod wodzą portugalskiego szkoleniowca, a i rywal był przecież mocniejszy niż Andora. Strzeliliśmy aż cztery bramki, co ostatnio zdarzyło nam się w czerwcu 2019 roku. Wynik jednak zupełnie nie odzwierciedla tego, co widzieliśmy na boisku.

Czytaj dalej „Polska – Albania. Liczą się punkty, ale Sousa miał dać coś więcej”

Kulawe czarne konie Euro 2020 – kto rozczarował najbardziej już w fazie grupowej?

Z wielkimi turniejami zawsze wiążą się różnego rodzaju spekulacje i przewidywania. Każdy lubi zabawić się w szeroko pojętą „typerkę”, starając się zabłysnąć swoją znajomością oraz wiedzą o piłce. Jedną z kategorii owych predykcji są potencjalne niespodzianki dotyczące poszczególnych zespołów. Miano „czarnego konia” otrzymuje drużyna będąca cichym pretendentem; mająca potencjał na to, by zabłysnąć wśród murowanych faworytów. Biblijny Dawid wśród Goliatów. Na Euro we Francji, 4 lata temu zaskoczyły nas Walia z Islandią. Wobec obecnych zmagań również mieliśmy swoich kandydatów, ale…wielu z nich odpadło w przedbiegach. Kto zaliczył upokarzającą wpadkę, notując wynik stanowczo poniżej oczekiwań?

Czytaj dalej „Kulawe czarne konie Euro 2020 – kto rozczarował najbardziej już w fazie grupowej?”

Nie wierzyliśmy, a dostaliśmy w końcu to, na co tak długo czekaliśmy. Komentarz po meczu Polska vs. Hiszpania.

Bałem się tego meczu z Hiszpanią. Odzywały się wspomnienia z Korei i Japonii, gdzie rozbiła nas Portugalią, ale najgorsze były te rosyjskie – z meczu z Kolumbią, która przed trzema laty się z nami bawiła. Tego spodziewałem się po drużynie Luisa Enrique, ale na szczęście się przeliczyłem. To nie była ta Hiszpania, której wszyscy się spodziewaliśmy.

Czytaj dalej „Nie wierzyliśmy, a dostaliśmy w końcu to, na co tak długo czekaliśmy. Komentarz po meczu Polska vs. Hiszpania.”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑