El Classico pomiędzy Realem i Barceloną? North-West Derby pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem United? Old Firm Derby Celitcu i Rangers? A może Superclassico między Boca Juniors a River Plate? Wybrać największe derby na świecie jest niezwykle ciężko, wszędzie bowiem gdzie dotarł futbol, dotarła też rywalizacja. Wspaniałych piłkarskich derbów nie brakuje, a opowieści o nich można by snuć godzinami. Wiele piłkarskich rywalizacji jest jednak mniejszych, a czasami też mniej poważnych. O nich opowiemy sobie dziś. Oto najdziwniejsze derby świata!
Czytaj dalej „Najdziwniejsze derby świata!”Jeździec bez głowy, którego odmieniła poważna choroba. Dwie twarze Jeana-Kevina Augustina.
Zaczęło się obiecująco. Objawienie młodzieżowych mistrzostw świata, Jean-Kevin Augustin, trafia do Lipska za 16 milionów euro. Ma absolutnie wszystko, żeby zostać jednym z najlepszych napastników na świecie. Wszystko z wyjątkiem głowy, ponieważ, jak się później okazało, jego infantylna mentalność zupełnie nie dojechała na najwyższy poziom. Dojrzał dopiero wtedy, gdy zdiagnozowano u niego ciężkie schorzenie. Schorzenie, przez które ponad rok pracował i nadal pracuje na powrót do poważnego futbolu.
Czytaj dalej „Jeździec bez głowy, którego odmieniła poważna choroba. Dwie twarze Jeana-Kevina Augustina.”Wieczysta dotąd słabo znana. Recenzja książki „Żółto-Czarni. 80 lat historii klubu sportowego Wieczysta”
Książka „Żółto-Czarni. 80 lat historii klubu sportowego Wieczysta” to swoista kronika dziejów klubu postrzeganego często mylnie i wskutek generalizacji jako fanaberia z przebrzmiałymi postaciami polskiej piłki. Autor Krzysztof Baranowski udowodnił, że to klub z tradycjami.
Czytaj dalej „Wieczysta dotąd słabo znana. Recenzja książki „Żółto-Czarni. 80 lat historii klubu sportowego Wieczysta””Największa brazylijska organizacja przestępcza unormowała stosunki pseudokibiców z Sao Paulo?
Primeiro Comando da Capital to największa organizacja przestępcza w Brazylii. Szacuje się, że zrzesza około 30 tysięcy członków, a jej macki sięgają niemal całej Ameryki Południowej. W ostatnim czasie o PCC zrobiło się głośno, gdy brazylijska policja zatrzymała kilkunastu członków tego gangu w związku z rzekomo planowanym przez nich zamachem na grupę polityków z Kraju Kawy. Co ciekawe, to także PCC uznaje się za główny katalizator stosunków pomiędzy największymi grupami piłkarskich chuliganów w Sao Paulo.
Czytaj dalej „Największa brazylijska organizacja przestępcza unormowała stosunki pseudokibiców z Sao Paulo?”Lazio Sarriego na drodze do wicemistrzostwa i Ligi Mistrzów, czyli wysokie loty Orłów
Obecny sezon dla włoskiej piłki jest zdecydowanie najlepszym od wielu lat. Serie A na każdym kroku chwali się liczbą jej reprezentantów, grających w ćwierćfinałach obecnej edycji europejskich pucharów, z których to przed kilkoma tygodniami wypisało się Lazio, a więc wicelider rozgrywek w Italii. Dla rzymskiego klubu to właśnie obecna kampania ligowa jest najlepszą od lat.
Czytaj dalej „Lazio Sarriego na drodze do wicemistrzostwa i Ligi Mistrzów, czyli wysokie loty Orłów”Mają finał Pucharu Francji, ale chcą więcej. Grupa RedBird, progresywny futbol oraz algorytmy drogą do piłkarskiego sukcesu Toulouse FC.
Tuluza to najludniejsze miasto we Francji, nie licząc Lyonu, Marsylii i oczywiście Paryża. Pod względem piłkarskim nie można ich jednak w żadnym stopniu porównywać do wspomnianej trójki. Bardzo popularne jest tam rugby – piłka nożna od dawna jest tam sportem drugoplanowym. W najbliższych latach ma się to zmienić i to nie ze względu na finał Coupe de France, w którym Les Violets wezmą udział pod koniec miesiąca, a poprzez działania amerykańskiej korporacji RedBird, która przejęła klub w lipcu 2020 roku. Oto opowieść o ambicjach Toulouse FC – zespołu, który swój długofalowy plan rozwoju opiera na statystykach, algorytmach i ogromnej bazie danych, która służy im praktycznie do wszystkiego.
Czytaj dalej „Mają finał Pucharu Francji, ale chcą więcej. Grupa RedBird, progresywny futbol oraz algorytmy drogą do piłkarskiego sukcesu Toulouse FC.”Robbie Fowler, “Bóg” z robotniczej dzielnicy.
Mamy 1981. Niezwykle trudny okres bogatej historii miasta Liverpool. Robotnicza dzielnica Toxteh jest całkowicie sparaliżowana przez zamieszki. Na ulicach panuje regularna wojna policji z mieszkańcami. Aresztowanych jest ponad 500 osób, blisko 1000 funkcjonariuszy zostaje rannych, a 150 budynków ulega spaleniu. Walki wręcz, policyjne pałki, a nawet bomby benzynowe, oraz gazowe granaty, to niestety elementy wpisujące się w dramatyczny obraz Toxteh z początku lat 80. Kiedy wszystko stoi w ogniu, zewsząd dochodzą krzyki rozpaczy, a ulice spływają krwią, w jednym z domów siedzi niczego jeszcze nieświadomy, 6 – letni chłopak, który w przyszłości ma zostać nazwany przez jeden brukowców “Terrorystą z Toxteh”. Przydomek ten oczywiście się nie przyjmie. W przeciwieństwie do tego, który otrzyma on od kibiców zgromadzonych na Anfield. Przed państwem “Bóg”, Robbie Fowler, idol trybun, zwykły chłopak z robotniczej dzielnicy Liverpoolu.
Czytaj dalej „Robbie Fowler, “Bóg” z robotniczej dzielnicy. „Hokej na trawie i paszport dziadka będący drogą do włoskiej kadry. Kim jest Mateo Retegui?
Reprezentuje Włochy, choć urodził i wychował się w Argentynie. Już ponad dwa lata temu jego umiejętności cenił Francesco Totti. Jedni widzą w nim kolejny dziwny wynalazek Roberto Manciniego, inni mają go za nadzieję zażegnania na stałe bolączki „Azzurrich”, związanej z pozycją numer 9. Do niedawna był dla europejskich kibiców zupełnie anonimowy, ale po zaskakującym powołaniu do kadry mistrzów Europy oraz golu w debiucie przeciwko reprezentacji Anglii walczą o niego największe kluby Serie A. O osobie Mateo Reteguiego zrobiło się ostatnio całkiem głośno, jednak przedtem prawie nikt nie miał pojęcia o jego istnieniu.
Czytaj dalej „Hokej na trawie i paszport dziadka będący drogą do włoskiej kadry. Kim jest Mateo Retegui?”Czeski film w Pradze. Bo tutaj jest, jak jest?
Ospali, wiecznie spóźnieni, bojaźliwi, niechlujni, elektryczni i kompletnie bez pomysłu. Tak scharakteryzowalibyśmy reprezentantów Polski w ich pierwszym meczu pod wodzą Fernando Santosa. Mówiąc przekornie, portugalski szkoleniowiec postanowił w swoim debiucie kontynuować myśl trenerską, która przyświeca naszemu zespołowi co najmniej od końca ery trenera Nawałki. I jak tu nie mówić o pewnym stylu i powtarzalności? Ile jednak w tym winy samego Santosa? Moim zdaniem niewiele.
Czytaj dalej „Czeski film w Pradze. Bo tutaj jest, jak jest?”Prawda Romana Kołtonia: Mundialami odliczam życie [WYWIAD]
„Całe moje zawodowe życie wzięło się z pasji” – mówi Roman Kołtoń. Ta właśnie pasja towarzyszy mu od lat, czy to podczas komentowania meczów, pisania książek, czy prowadzenia kanału „Prawda Futbolu” na YouTube. Tę właśnie prawdę futbolu nasz rozmówca wyjawia w rozmowie z redaktorem Futbolowej Rebelii.
Czytaj dalej „Prawda Romana Kołtonia: Mundialami odliczam życie [WYWIAD]”